Wszystkiego najlepszego w nowym roku, Mike :drink:
Skoro
W rzeczewistości to wszystkich nas, a w szczególności Ciebie Sadhu uważam za...
..kogokolwiek, to jest mi bardzo miło-bo przynajmniej nie jestem przeźroczysty i nijaki
A tak na marginesie , "pod publiczkę"-wierz mi, że trzymanie sie roli sędziego wg moich wyobrażeń o tej roli jest dla mnie okupione wielkim wysiłkiem woli, coby nad językiem panować i nie pojechać ostro po bandzie
Dolewając nieco oliwy, coby przejaśniał ogień wspomnę jeszcze, że Cię szanuję i nie raz myślałem o tym, że dobrze byłoby Cię poznać osobiście-pomimo tegoż prześmiewczego stylu i takich tam kawałków o niechcianych dzieciach(ukłony dla żony

)
Ale to już wątek nadający się na prywatną korespondencję.
Kolejna ciekawa debata-tym bardziej interesująca, bo oparta na socjologii, historii i polityce-które to wszystkie płaszczyzny można o wiele łatwiej weryfikować niż wszelkie paranormalia
Powodzenia:)