Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czarna postać


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
124 odpowiedzi w tym temacie

#91 Gość_Yaw

Gość_Yaw.
  • Tematów: 0

Napisano

Opcja z "Panem Śmierci" jest bardzo ciekawa. Ktoś w jednym poście pisał, że nie mógł dokładnie określić jak wyglądała ta czarna postać i to się zgadza z opisami ŚMIERCI. Tylko dziwne, że niektórych chciała niby "złapać". Może niektóre duchy czy zjawy również mają poczucie humoru i chciały tylko nastraszyć :mrgreen:
  • 0

#92

eraz.
  • Postów: 4
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

jestem nowy ale często przeglądam te forum. aquila to coś z twojej histori pasuje do opisu wilkołaka . poruszało się na dwóch nogach, było czarne,tarzało się, i nienaturalnie szybko biegało po terenie zarośniętym.szkoda że nie przyjrzałeś mu się bliżej. :o
  • 0

#93

DantE.
  • Postów: 30
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Gdzieś na stronie paranormalne.pl był artykuł o "czarnych duchach"(czy coś w tym stylu) pamiętam go ponieważ sam kiedyś widziałem taką postać > "coś" jakby cień 3d o postaci ludzkiej... Przy obserwacji tego czegoś towarzyszył mi strach , więc po chwili uciekłem z tego miejsca ... brrr :/
  • 0

#94

matrixx95.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

no cóz mógł to być wybryk twojej wyobrażni ale to chyba nie to więc moze w tweoim domu straszy albo ktoś tam mieszkał i zabłąkane dusze próbuja dostać sie na miejsce swojej śmierci albo to był złodziej :)
  • 0

#95

GrimMad&Evil.
  • Postów: 5
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Miałem podobne przeżycia.W wieku gdzieś tak 12 lat pewnej nocy poprostu się obudziłem i zobaczyłem czarną postać gdzieś tak w odległości 5 metrów od łóżka.Jako że byłem mały i przestraszony schowałem się pod kołdrę gdy odważyłem się po raz kolejny wyjrzeć z pod kołdry postać była dosłownie 2 metry ode mnie.Wtedy już nie odważyłem się spojrzeć kolejny raz i poprostu zasnąłem :) .Nic się działo jako tako dopiero gdy jakiś rok temu notorycznie zaczęła mnie nawiedzać w snach owa zakapturzona postać .Pierwszy sen ktory zapoczatkował to wszystko był najdziwniejszym snem w moim życiu.Znajdowałem się w kompletnej ciemności a dookoła mnie były jakieś szepty było również słychać bicie dzwonu (takie grobowe).Ogólnie sen przepełniała atmosfera śmierci.Później bardzo często pojawiał się motyw z ta zakapturzoną postacią stojącą przy łóżku i uczucie dosłownego miażdżenia.Trwało to rok aż nagle przestało mnie to męczyć choć od czasu do czasu pojawiają się dziwne rzeczy np ostatnio płonący ksieżyc.
  • 0

#96

lambo.
  • Postów: 231
  • Tematów: 2
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

jestem nowy ale często przeglądam te forum. aquila to coś z twojej histori pasuje do opisu wilkołaka . poruszało się na dwóch nogach, było czarne,tarzało się, i nienaturalnie szybko biegało po terenie zarośniętym.szkoda że nie przyjrzałeś mu się bliżej. :o

Osobiście to gdybym coś takiego zobaczył to po 1 nóż bym wyjął, a po 2 bym sp*******ł jak najdalej, wilki są piękne, ale wyobraźcie sobie takiego wilka zmutowanego. x|
  • 0

#97

jebaćadminacokontnieusuwa.
  • Postów: 42
  • Tematów: 0
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Może to był bogeyman?
A może poprostu stojąc tak przysnąłeś i nagle się obudziłeś mając paraliż senny(nie masz narkolepsji??). Wtedy też się widzi różne postaci.

Jak ktoś nie wie co to jest bogeyman:

Bebok (babok, w Wielkopolsce zwany bobokiem) – postać z polskich legend (m.in. śląskich), istota nadprzyrodzona, zjawa, straszydło związane z ciemnością. Według opowiadań beboki zamieszkują lasy, moczary, ciemne piwnice i tym podobne miejsca.

Bebok jest, zwłaszcza na Górnym Śląsku, postrachem, którym rodzice straszą dzieci w celu ich zdyscyplinowania – stanowi przez to u nich źródło podświadomego i naiwnego lęku.

Podobne potwory występują również w innych kulturach, na przykład angielski bogeyman, rumuński bau-bau czy irański lulu.

Do postaci tej nawiązuje zespół Formacja Nieżywych Schabuff w piosence pt. Baboki.
[www.wikipedia.pl]
  • 0

#98

Pepper.
  • Postów: 74
  • Tematów: 4
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

Ja mam trochę podobne przypadki do czarnucha z waszych opowiastek.
Zawsze gdy mam gorączkę (czyt. podwyższoną temperaturę), mam koszmary oraz krzycze przez sen

Pamiętam tylko urywki tzn: widzę twarz jakby człowieka bruneta o nieokreślonej twarzy i widzę jego i tylko ciemność. On karze mi np. zranić rodziców (nie wiem co to znaczy). Następnym urywkiem jest kula która krąży po pokoju, taka czarna kula. Rodzice opowiadają mi że budzę się w nocy z płaczem i krzyczę teksty "musiałem was zabić" troche się wstydze, ale powiedzcie mi co widzę.
  • 0

#99

Sesja.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Otóż wyjechaliśmy z kumplem na motorach się pościgać . (...)


A to ciekawe bo moje jedyne doswiadczenie z 'czarna postacia' zdarzylo sie wlasnie bezposrednio po sytuacji, w ktorej, prowadzac samochod, bardzo szczesliwie uniknalem wypadku (jadac okolo 160 km/h). Nie byla ona jednak zakapturzona ani nie miala nic w rekach. Gdy wysiadlem z samochodu stala metr ode mnie. Jestem przekonany, ze to rodzaj ostrzezenia, ostatniego ostrzezenia.
  • 0

#100

bianka.
  • Postów: 301
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

No to i ja dodam swoją historię. Już ją tu gdzieś zresztą opisywałam,ale pasuje do tematu więc "zapodam" raz jeszcze.
W zeszłym roku w grudniu,leżałam na kanapie po środku pomiędzy mężem,a moją mamą. Rozwaliliśmy się tak na rozłożonej kanapie,by oglądać film. Na przeciw nas było okno. I w pewnym momencie spojrzałam w okno i zobaczyłam całkowicie czarny wysuwający się od dolnej części okna tak jakby "prostokąt" (wiem,że brzmi to okropnie głupio-ale tak to widziałam,a przynajmniej tak mi się skojarzyło-zresztą nawet jak była to postać-to nie widziałabym rąk i nóg). To coś powoli się wysunęło i po chwili...jakby przyłapane przeze mnie zsunęło się znikając za dolną futryną okna.

I teraz nadmienię,że mieszkam b.wysoko to raz. Miałam raz po nieprzespanej nocy wizje wielu cieni wybiegających bardzo szybko zza wzgórza biegnących w moją stronę i znikających gdy próbowałam im się przyjrzeć-więc wiem co znaczy widzieć czarne,poruszające się cienie ze zmęczenia. Ale wtedy nie czułam lęku gdy je widziałam i zdawałam sobie sprawę,że to ułuda.

Natomiast ten cień za oknem... Ktoś kto widział taką rzecz-nie przyjmie tłumaczenia,że mu się przewidziało. Bo jest to coś...nie do opisania. Coś nierealnego,niesamowitego,a jednocześnie realnego i prawdziwego-bo przecież jest i wiemy,że to widzimy.

Oczywiście poinformowałam męża i mamę co zobaczyłam. Oczywiście mnie wyśmiali (mieli ubaw po pachy),do momentu gdy po chwili moja mama... też to zobaczyła!!!!

Opisała dokładnie sposób w jaki to wsuwało się od dołu futryny i zjeżdżało z powrotem. Już się nie śmiała...

Rzuciliśmy się do okna,tak się wychylaliśmy,że prawie wypadliśmy. Nic tam nie było. Pusta ściana,żadnych chustek przyczepionych do parapetu i poruszanych przez wiatr. Rozważaliśmy możliwość świateł samochodu... No,ale w końcu był to cień,a nie światło. Cień czarniejszy od nocnego nieba (bo na tym tle się ukazał).

Do dziś nie wiem co to było... Ale wiem,że widziały to dwie osoby,co mnie nie pociesza,bo mogłabym wierzyć,że mi się przewidziało.
  • 0

#101

wera1374.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Fajna opowieść tylko szkoda, że czytam o 23 w nocy x| Nigdy już nie wyjde w nocy poza łóżko :(
I zasłonie wszystkie okna :)
  • 0

#102

IceMan.
  • Postów: 31
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mi takie spotkanie przytrafiło sie jak miałem 19lat, w nocy kolo 2.00 przebudziłem się i zobaczyłem w drzwiach całkowicie czarną postać jedyne co zapamiętałem to że miała melonik na głowie. Moją pierwszą reakcją (oprócz kosmicznego strachu) było rzucenie sie (z wielkim wrzaskiem) z zamiarem duszenia postaci (czułem fizycznie tą postać), obudziła mnie matka obudzona wrzaskiem, i już tej nocy nie zasnołem.

Całkiem bym o tym zapomniał, gdyby 2 dni temu nie przytrafiło mi sie coś podobnego, tylko że teraz był to Cien na ścianie ( w pokoju niema żadnego źródła światła które by rzuciło taki cień, poza tym kształtem przypominał człowieka), zapytał się "KIEDY" dość głośnym głosem, w strachu zerwałem się z łóżka, i dość długo nie mogłem zasnąć. Dodatkowo wczoraj w nocy, w sumie wydaje mi sie ze ledwo po zaśnięciu, przebudziłem sie i zobaczyłem dwie postacie (sunące po ścianie) niosły trumnę, i zatrzymały sie przy mnie, zdążyłem tylko powiedzieć że Nigdzie Się Nie wybieram, i znikły.

Za młodu dość często zdarzały mi sie przypadki widzenia czegoś, ostatni właśnie w wieku 19lat, i do tej pory miałem spokój. Ciekawe czy to ma jakieś znaczenie?
  • 0

#103

LadyCurrant.
  • Postów: 21
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A ja tak sobie pomyślałam.. Że może któryś z domo9wników lunatykował... Wiadomo, że tego się potem nie pamięta. Wiesz poszedłeś spać i nie słyszałeś jak ta osoba schodzi ;] Ale dlaczego 'czarna' to już nie wiem :roll: ( do 1 posta ;] )

A jeśli chodzi o ostatni post.. to mnie to przeraża.. Historia trochę wygląda na zmyśloną.. ale uważam, że jeśli chodzi o Twój wiek to raczej nie zmyślałbyś..myślę, że nie jesteś aż tak niepoważny ;]
  • 0

#104

IceMan.
  • Postów: 31
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Sam uważałem to za wybryk sennej wyobraźni, gdyby nie to że za młodu miałem kilkanaście incydentów, i sam strach matki która na drugi dzień opowiadała co sie działo, że stoję i ściskam kogoś za gardło z wielkim krzykiem, albo że ide na balkona i mówię "już Cię wypuszczam". Całkiem bym o tym zapomniał gdyby właśnie po przeprowadzce do nowej stacji nie przytrafiło się coś podobnego, tylko że już nieczuje w sobie tyle siły co kiedyś do stawiania czoła takim incydentom :( Kiedyś dochodziło do tego wsparcie rodziny, teraz muszę sam sie z tym borykać :(

Co do tego czy te postacie wniosły trumnę to nie jestem na 100% przekonany, ale po przemyśleniu tak stwierdziłem, w każdym razie był to otwarty przedmiot (bez wieka) z długością w sam raz do tego abym przewrócił sie na drugi bok i zmieściłbym się w nim, ale tak jak pisałem, powiedziałem że nigdzie się nie wybieram, i przewróciłem się na prawy bok. Całość mogę sam włożyć w ramkę ze to był sen, bo w sumie spałem w pewnym momencie podniosłem głowę i zobaczyłem właśnie taki widok, po wypowiedzeniu słów zasnąłem jak dziecko i spałem bez problemu do rana :)

Martwi mnie tylko to że po tak długiej przerwie ( każda noc była spokojna) znowu zaczynają się noce przerywane przez mało przyjemne incydenty. A ja już od tego odwykłem.

Pozdrawiam
  • 0

#105

jebaćadminacokontnieusuwa.
  • Postów: 42
  • Tematów: 0
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

IceMan, może po prostu z jednym takim porozmawiaj żeby cię już nie odwiedzały??Może posłuchają. Zawsze warto spróbować.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych