Napisano 30.04.2008 - 21:19
Napisano 01.05.2008 - 11:05
ksiezyc ma bardzo male albedo nie ma atmosfery wiec w jakimkolwiek cieniu na moonie musi byc ciemno jak w d... i nikt mi nie w mowi ze nie.temperatura spowodowala by ze emulsja filmowa bylaby bezuzyteczna.grawitacja tak niska ze jak patrze na te ich podskoki to smiac mi sie chce ja wogole sie dziwie ze ten temat jest na forum bo te ladowania to taka lipa ze szkoda gadac patrzac tylko na sama wielkosc ziemi ktora powinna byc 4 razy wieksza
Napisano 02.05.2008 - 15:29
Napisano 02.05.2008 - 20:47
Napisano 03.05.2008 - 09:32
Napisano 03.05.2008 - 11:33
Napisano 03.05.2008 - 21:15
Nie tak bardzo jak by to wynikało z tych prostych zależności, ubytek wagi Księżyc wynagrodził astronautom zwielokrotnioną siłą fizyczną, a nie tak łatwo jest udawać małosilnego podczas wykonywania "codziennych czynności" - trzeba dbać nawet o to, żeby przy obrocie nie wykonać kilku niezamierzonych piruetów lub przez nieuwagę nie wyrwać sobie kończyn ze stawów.Z tym skakanie na 3 metry to grubo przesadziłeś...
Napisano 04.05.2008 - 11:01
Napisano 05.05.2008 - 21:12
Napisano 09.06.2008 - 01:02
Siły przybyło astronautom z powodu zmniejszenia ciężaru na Księżycu w stosunku do Ziemi
Napisano 12.06.2008 - 23:12
Również tak myślę.prawa fizyki sa takie same tu i na ksiezycu...
I tu sie zgodzę, chociaż nie zupełnie, bo nie tyle że "musza pokonywac mniejsze ciażenie", ile muszą uważać żeby podnosząc do góry rękę, nie stłuc sobie życiodajnego kasku, bo masa w tym przypadku nie ma nic do rzeczy - siła astronautów nie z niej wynika.astronauci sily maja tyle samo co mieli na ziemi tylko musza pokonywac mniejsze ciazenie
mniejsze ciazenie to mniejszy ciezar ale masa ta sama
Nawet dwukrotnie większa masa nie jest w stanie zrównoważyć niemal sześciokrotnie zwiększonej siły astronautów w stosunku do ziemskich warunków.jakikolwiek ruch w gore (np. podskoki) to nie tylko przezwyciezenie ciazenia ale takze i bezwladnosci wynikajacej z masy a masa astronauty w kombinezonie jak juz ktos tu wczesniej napisal jest ok. 2 razy wieksza niz samego astronauty
Nie przesadzaj z tą energią, bo to właśnie ona powoduje, że wszystkie gwałtowne ruchy powinny się skończyć ekwilibrystyką, a kończyły się tak... jak się kończyły.ruch w poziomie (bez zmiany energii potencjalnej wynikajacej z ciazenia) wymaga juz dokladnie takiej samej sily jak na ziemi z ta jednak roznica ze astronauta musi ruszyc mase swojego ciala i mase kombinezonu
Przemieszczanie się jest "przynajmniej nie zupełnie" ruchem w poziomie, bo nie chodzi w tym przypadku o łazik.tak wiec do przemieszczania sie musi uzyc 2 razy wiekszej sily niz ta ktorej by uzyl do poziomego przemieczania sie na ziemi bez kombinezonu
0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych