Ja mialem przygode z wywolywaniem.. niemila
Opisze pozniej bo juz pozno i ide spac
A co tam, nie umre jak sie poloze spac 10 min pozniej.
Wiec to bylo tak..sciagnalem z neta poradnik typu jak wywolac ducha etc. (glupota)
No i z kumplem sie zaczelimy bawic, przygotowalismy stolik i potrzebne rzeczy.
Nie pamietam juz kogo wywolalismy, ale niedlugo potem cos zaczelo stukac w szybe.
Mozna powiedziec ze ktos znal nasze zamiary i sobie jaja robil.
Cala droge mialem uczucie ze cos mnie sledzi, patrzy sie na mnie ciagle. Uczucie to
towarzyszylo mi dosc dlugi czas, ale poza tym nic sie nie dzialo. Kumpel odczuwal to samo -
uczucie ciaglego patrzenia sie przec kogos/cos na niego.
Zreszta mozna to na logike wziac tak czy siak.
* Uczucie bycia obserwowanym -> strach obsesja wrazenia po seansie.
* Stukanie -> mozliwe ze jaja ktos sobie robil.