Napisano 23.02.2011 - 22:19
Napisano 16.08.2011 - 19:16
Napisano 31.08.2011 - 16:00
Napisano 01.09.2011 - 23:16
Sceptykiem łatwo być, nie robiąc tego typu doświadczeń. Bo po nich raczej nie będziesz.Zwróccię uwagę na końcowe momnenty seansu. Byłem sceptykiem odnośnie tego powszechnego zjawiska, ale teraz się zastanawiam. Jakiś pomysł jak dlaczego w końcowych momentach "wskaźnik"się porusza??
Napisano 02.09.2011 - 14:21
Napisano 11.10.2011 - 23:06
Napisano 19.10.2011 - 15:37
Zwróccię uwagę na końcowe momnenty seansu. Byłem sceptykiem odnośnie tego powszechnego zjawiska, ale teraz się zastanawiam. Jakiś pomysł jak dlaczego w końcowych momentach "wskaźnik"się porusza??
Napisano 20.10.2011 - 08:59
Oceniać na odległość każdy potrafi, ale jak pokazuje Twój post, ocenić sprawiedliwie, rzetelnie i w miarę obiektywnie jest niezwykle trudno. Sam mogę zrobić taki filmik i mój wskaźnik też zrobi taką sztuczkę. Czy będzie to oznaczało wpływ demona, czy może prosty trik filmowy?Odpowiedź jest bardzo prosta:
Wskaźnik poruszała niska energia czyli wywołany duch, jak wiadomo energia może przesuwać rzeczy i to właśnie na tym polega. On tylko czekał na taką okazję.
Napisano 20.10.2011 - 12:55
Oceniać na odległość każdy potrafi, ale jak pokazuje Twój post, ocenić sprawiedliwie, rzetelnie i w miarę obiektywnie jest niezwykle trudno. Sam mogę zrobić taki filmik i mój wskaźnik też zrobi taką sztuczkę. Czy będzie to oznaczało wpływ demona, czy może prosty trik filmowy?
Odpowiedź jest bardzo prosta:
Wskaźnik poruszała niska energia czyli wywołany duch, jak wiadomo energia może przesuwać rzeczy i to właśnie na tym polega. On tylko czekał na taką okazję.
Oczywiście popieram, że nie należy się bawić w wywoływanie duchów, jako 12-latek spróbowałem tego, dokładnie pamiętam, co się wtedy stało... i to nie były triki filmowe. Wiem, bo tam byłem. Moja wiedza kończy się na tym, że zgasło światło, wywaliło prąd w całej kamienicy, rozległy się dziwne stukania w paru miejscach w pokoju jednocześnie, zawiało zimne powietrze, pękł talerzyk i zgasły świeczki... nie wiem, co wywołaliśmy (ja z siostrą kuzynem i kuzynką - potem z resztą uciekliśmy), ale widzę, że masz niezwykłą zdolność rozpoznawania tego na odległość na podstawie filmików, które można dziecinnie łatwo spreparować... to dopiero "kąpetęcja".
Napisano 21.10.2011 - 09:52
Powiedz nam wprost, jak dokonałaś tak dokładnego rozpoznania. "Poczułaś" co się stało na tym filmiku, bo zobaczyłaś wywracający się kieliszek?
żeby wiedzieć o czym piszę trzeba to umieć poczuć.
Napisano 21.10.2011 - 15:38
Napisano 21.10.2011 - 16:47
0 użytkowników, 6 gości oraz 0 użytkowników anonimowych