Napisano 04.01.2007 - 18:58
Napisano 04.01.2007 - 19:20
Przepraszam. Faktycznie mnie poniosło, taki już jestem z natury, nawet kumple się denerwują że czasami staram się im narzucić mój tok myślenia. Więcej już tak nie będę pisać.Wolałbym abyś w przyszłości nie zwracał nikomu uwagi w ten sposób, i nie naprowadzał na jedyny i słuszny tok myślenia.
Czyli wg ciebie jesteśmy marionetkami losu, robotami zdanymi na los, niech się dzieje co się chce tak? Więc ja się z tym nie zgadzam ale szanuję twoje poglądy.'To co uważamy obecnie za wolną wolę jest po prostu jednym z ogniw w łańcuchu, tylko powodowanym tak przeogromną liczbą czynników, których w większości nawet sobie nie uświadamiamy, że sprawia wrażenie jakbyśmy to my decydowali o sobie i świecie wokół nas.'
Daje nam do zrozumienia że poprzez cierpienie łatwiej jest się zbawić. Bóg nie zsyła nam cierpienia, to człowiek zadaje drugiemu ból. Wszystkie choroby i wojny są wynikiem działalności człowieka. I wcale nie daje do zrozumienia że Bóg jest surowy, wręcz przeciwnie. Jakbyś poczytał Biblie lub jakiś katechizm zobaczyłbyś że o Bogu pisze się jako o sadzie nad dobrymi i złymi.Daje nam do zrozumienia że Bóg jest surowy i karze nas cierpieniami.
Czyli gwałt, kradzież i morderstwo są wg niektórych dobrem. Hmmmm wg mnie pojęcia dobro i zło są definiowane prawami naturalnymi i moralnymi. Wszystko co działa na nie korzyść człowieka jako indywidualności jest złem. I się z tym zgadzam. Oczywiście stwierdzenie takie musi być uwarunkowane wieloma czynnikami, ale ogólnie rzecz biorąc człowiek ma rozum i wie że pewne postępowanie jest nieuzasadnione i bez celu a przy okazji krzywdzi powiedzmy drugiego człowieka. Np. zwierzęta nie wiedzą, że zabijają, tylko kierują się instynktem, ale one mają usprawiedliwienie ponieważ zabijają żeby przeżyć. My ludzie np, nie musimy zabijać się nawzajem by przeżyć. Wręcz przeciwnie. Musimy się szanować i żyć w zgodzie inaczej wyginiemy (III Wojna ŚwiatowaPisałem już o tym w temacie Magiya Chaosu, ale specjalnie do Ciebie powtórze.
Dobro i zło, to definicje które każdy na swój sposób definiuje, dla jednego coś jest dobre dla innego złe, nie ma po prostu, nie ma prawd absolutnych, one są ukute po to tylko by stworzyć dla ogółu interesantów czy też ludzi jakiś wspólny miernik wartości wedle którego należy postępować.
Istnieje też czysto filozoficzne wyjaśnienie tych dwóch wartości, jednak dla wielu jest to pojęcie sprowadzające się wyłącznie do Boga i stworzenia świata, bo tak jest lepiej.
Dla niektórych też, jest to tylko interpretacja.
Możliwe, chyba masz rację, a nawet napewno...To był napewno Henoch, on za życia został zabrany do Boga. Ezechiel tylko widział "chwałę Pana" zstępującą na ziemię i miał wybudować świątynię.
Napisano 04.01.2007 - 20:39
angelus-x
Czyli gwałt, kradzież i morderstwo są wg niektórych dobrem. Hmmmm wg mnie pojęcia dobro i zło są definiowane prawami naturalnymi i moralnymi. Wszystko co działa na nie korzyść człowieka jako indywidualności jest złem. I się z tym zgadzam. Oczywiście stwierdzenie takie musi być uwarunkowane wieloma czynnikami, ale ogólnie rzecz biorąc człowiek ma rozum i wie że pewne postępowanie jest nieuzasadnione i bez celu a przy okazji krzywdzi powiedzmy drugiego człowieka. Np. zwierzęta nie wiedzą, że zabijają, tylko kierują się instynktem, ale one mają usprawiedliwienie ponieważ zabijają żeby przeżyć. My ludzie np, nie musimy zabijać się nawzajem by przeżyć. Wręcz przeciwnie. Musimy się szanować i żyć w zgodzie inaczej wyginiemy (III Wojna Światowa ). Dobro i zło jest uwarunkowane w prawach natury a nie poprzez definicję jakiegoś tam myśliciela. Tak więc nie można sobie wybierać co jest dobrem a co złem, nie można zinterpretować czegoś co jest w naszej naturze. Więc...
Kardynalny błąd, czyli jestem niemoralny ?angelus-x
ma rozum i wie że pewne postępowanie jest nieuzasadnione i bez celu a przy okazji krzywdzi powiedzmy drugiego człowieka.
Napisano 04.01.2007 - 20:47
Czyli gwałt, kradzież i morderstwo są wg niektórych dobrem. Hmmmm wg mnie pojęcia dobro i zło są definiowane prawami naturalnymi i moralnymi. Wszystko co działa na nie korzyść człowieka jako indywidualności jest złem. I się z tym zgadzam. Oczywiście stwierdzenie takie musi być uwarunkowane wieloma czynnikami, ale ogólnie rzecz biorąc człowiek ma rozum i wie że pewne postępowanie jest nieuzasadnione i bez celu a przy okazji krzywdzi powiedzmy drugiego człowieka. Np. zwierzęta nie wiedzą, że zabijają, tylko kierują się instynktem, ale one mają usprawiedliwienie ponieważ zabijają żeby przeżyć. My ludzie np, nie musimy zabijać się nawzajem by przeżyć. Wręcz przeciwnie. Musimy się szanować i żyć w zgodzie inaczej wyginiemy (III Wojna Światowa grin.gif). Dobro i zło jest uwarunkowane w prawach natury a nie poprzez definicję jakiegoś tam myśliciela. Tak więc nie można sobie wybierać co jest dobrem a co złem, nie można zinterpretować czegoś co jest w naszej naturze. Więc...
Napisano 04.01.2007 - 20:54
Jeśli o to ci chodzi to pytałem sie ksiedza i zabicie kogos w obronie wlasnej kiedy nie masz juz wyjscia nie jest grzechem, tak jak obrona ojczyzny podczas wojny.Czy Twoim zdaniem nie należy się bronić, gdy ktoś napadnie (robimy to, dla własnej korzyści)?
Czy Twoim zdaniem nie powinniśmy walczyć w wojnach, z agresorami, którzy je wywołali, np. II Wojna Światowa
Napisano 04.01.2007 - 21:14
Napisano 04.01.2007 - 21:30
Napisano 04.01.2007 - 21:46
Napisano 04.01.2007 - 22:01
Napisano 04.01.2007 - 22:06
Napisano 04.01.2007 - 22:15
Napisano 04.01.2007 - 23:30
ZZZZZZŁOOOOOOOOOskądże. ciało może byc tylko jednym ze źródeł, a my spotykamy się z pokusami na każdym kroku. wybór należy tylko do nas: dobro lub zło.
Napisano 05.01.2007 - 00:12
być może moje poglądy są " zaczerpnięte wprost ze średniowiecznej szkoły parafialnej" ingo, ale nie ja jestem twórcą teorii o ciele jako źródle grzecu lecz św. Augustyn. augustynizm głosi, że ciało będące siedliskiem grzechu, dąży do bogactwa, władzy, sławy i rozkoszy.
Napisano 05.01.2007 - 01:01
Napisano 05.01.2007 - 01:48
Czemu według Koscioła Diabeł nas karze w piekle?
heeh samoobrona i poszanowanie własnego życia nie zalicza się do grzechów.Berith
Czy Twoim zdaniem nie należy się bronić, gdy ktoś napadnie (robimy to, dla własnej korzyści)?
Czy Twoim zdaniem nie powinniśmy walczyć w wojnach, z agresorami, którzy je wywołali, np. II Wojna Światowa (robimy, to przecież dla własnej korzyści, dla przeżycia...)?
samobójstwo to cięzki grzech....skoro prawdziwe życie zaczyna się po śmierci to po co się przed nią bronić?
ponczak
ja uwazam sie za dobrego czlowieka, a jednak wg kosciola pojde do piekla
Nadmierne uleganie potrzebom ciała jest grzechem, samo ciało nie. Z ciałem jednak wiąże się problem tak trudnego problemu jak seksualizm. i tu jest problem. Kościół Katolicki ma pewne restrykcyjne zasady dotyczące ciała, których nie przestrzeganie jest traktowane jako grzech. Ponadto, z ciałem powiązane są różne "uciechy", które są grzechem. Stąd pewne uproszczenie - ciało jako źródło grzechu.Luke
Czemu ciało jest źródłem grzechu? Co w nim takiego złego? Przecież jest dziełem Boga.
0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych