a tego to nie wiem, nie mam jego numeru gg zeby sie zapytac...a wg Boga?
Napisano 05.01.2007 - 09:51
a tego to nie wiem, nie mam jego numeru gg zeby sie zapytac...a wg Boga?
Napisano 05.01.2007 - 10:20
hyhy dowiesz sie w odpowiednim czasiea tego to nie wiem, nie mam jego numeru gg zeby sie zapytac...
Napisano 05.01.2007 - 10:32
ad1) nikt w niczym nie pośredniczy, kto ci broni modlić się w domu lub na łące, kościół to tylko jedno z wielu miejsc w którym możesz się modlić do Boga i z nim obcować. kościoły jako budynki zostały zbudowane by zgromadzić ludzi we wspólnocie by się razem modlili ale nikt ci nie broni modlić się samemu.
ad3) kościół wcale nie mówi że Bóg jest surowy, kościół uczy że Bóg jest sprawiedliwy, że za dobro wynagradza a za zło karze, no ale nie którzy taki stan rzeczy oceniają jako surowość.
ad4) oczywiście że Bóg nie jest na podobieństwo człowieka, to człowiek jest na podobieństwo Boga, mianowicie dzięki wolnej woli i duszy którą posiada
ad5) gdyby nie było piekła i jakieś kary za zło to wyobraź sobie w jakim świecie bezkarności byś żył. gwałty mordy wojny kradzieże. każdy by się dopuszczał grzechu wiedząc że po śmierci i tak nie czeka go kara.
Czyli Bóg po prostu popełnił błąd, dając nam owo ciało.
Napisano 05.01.2007 - 18:26
angelus-x
Czyli wg ciebie jesteśmy marionetkami losu, robotami zdanymi na los, niech się dzieje co się chce tak? Więc ja się z tym nie zgadzam ale szanuję twoje poglądy.
angelus-x
Daje nam do zrozumienia że poprzez cierpienie łatwiej jest się zbawić. Bóg nie zsyła nam cierpienia, to człowiek zadaje drugiemu ból. Wszystkie choroby i wojny są wynikiem działalności człowieka. I wcale nie daje do zrozumienia że Bóg jest surowy, wręcz przeciwnie. Jakbyś poczytał Biblie lub jakiś katechizm zobaczyłbyś że o Bogu pisze się jako o sadzie nad dobrymi i złymi.
[b]davros[/b
samobójstwo to cięzki grzech....
Napisano 05.01.2007 - 20:24
Napisano 05.01.2007 - 22:05
A co złego w spowiedzi? Spowiedź to pojednanie z Bogiem. To nie tylko przyznanie się do grzechów, ale otrzymanie rozgrzeszenia, oczyszczenia. Sam sobie tego nie zrobisz.Podam najprostszy przyklad - spowiedz
Córko, kiedy przystępujesz do spowiedzi św., do tego źródła miłosierdzia Mojego, zawsze spływa na twoją duszę Moja Krew i Woda, która wyszła z Serca Mojego i uszlachetnia twą duszę. Za każdym razem, jak się zbliżasz do spowiedzi św. zanurzaj się cała w Moim miłosierdziu z wielką ufnością, abym mógł zlać na duszę twoją hojność Swej łaski. Kiedy się zbliżasz do spowiedzi, wiedz o tym, że Ja sam w konfesjonale czekam na ciebie, zasłaniam się tylko kapłanem, lecz sam działam w duszy. Tu nędza duszy spotyka się z Bogiem miłosierdzia. Powiedz duszom, że z tego źródła miłosierdzia dusze czerpią łaski jedynie naczyniem ufności. Jeżeli ufność ich będzie wielka, hojności Mojej nie ma granic. Strumienie Mej łaski zalewają dusze pokorne. Pyszni zawsze są w ubóstwie i nędzy, gdyż łaska Moja odwraca się od nich do dusz pokornych.
Wg Kościoła Bóg jest sprawiedliwy i miłosierny. Wieczne potępienie nie jest karą za grzechy. Wieczne potępienie czeka tych ludzi , którzy odrzucają Boga, nienawidzą Go. Bożą karą za grzechy jest czyściec, który zawsze prowadzi do nieba.Kosciol uczy, ze Bog za zle karze (najdelikatniej mowiac - kara wiecznego potepienia jest nieadekwatna do najgorszych zlych czynow) - tym samym przedstawia Boga jako "osobe", ktora rania nasze zle czyny i ktora to korzysta z prawa "oko za oko".
Modlitwa za dusze czyśćcowe może skrócić ich cierpienia. Dlatego warto modlić się za bliskich (i nie tylko) zmarłych, bo w ten sposób im pomagamy, a w przyszłości... oni mogą pomóc nam.Miłosierdzie Moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe.
Napisano 05.01.2007 - 22:48
Napisano 05.01.2007 - 23:21
Napisano 06.01.2007 - 10:25
Napisano 06.01.2007 - 10:35
Wg. mnie to nonsens. Właściwie nie ma zasadniczej różnicy pomiędzy modlitwą a spowiedzią. Spowiedź to przypomnienie sobie wszelkich wykroczeń wobec przykazań, (spowiedź jako proces sądowy). Jest to także rozmowa z Bogiem, rozmowa nas samych z Bogiem a nie z kapłanem. Jak wszyscy wiemy Bóg zna nasze grzechy, więc nie mamy żadnych szans ich przed Nim ukryć - więc po co jest ta spowiedź ?A co złego w spowiedzi? Spowiedź to pojednanie z Bogiem. To nie tylko przyznanie się do grzechów, ale otrzymanie rozgrzeszenia, oczyszczenia. Sam sobie tego nie zrobisz.
Napisano 06.01.2007 - 10:46
No własnie po co? Zeby księza wiedzieli co w parafii piszczy. W szczegolnosci w malych na wsiach gdzie wszyscy sie znaja.Jak wszyscy wiemy Bóg zna nasze grzechy, więc nie mamy żadnych szans ich przed Nim ukryć - więc po co jest ta spowiedź ?
Napisano 06.01.2007 - 13:13
Napisano 06.01.2007 - 13:30
No własnie po co? Zeby księza wiedzieli co w parafii piszczy. W szczegolnosci w malych na wsiach gdzie wszyscy sie znaja.
Napisano 06.01.2007 - 13:37
No własnie role w tej sprawie ksiedza bardzo dobrze zalatwia przyjaciel albo przyjaciołka:)Czasem przyznanie sie do popelnionego bledu przed drugim czlowiekiem przynosi ulge. To tak jak rozmowa z przyjacielem
Napisano 06.01.2007 - 13:41
Musi, czy nie musi... Faktem jest że jest i żadna wypowiedź ani wiara tego nie zmieni.A musi być wogóle czyściec itp?
Może po prostu to co wyznajemy to pewnego rodzaju symbol? Nic więcej?
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych