Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czemu według Koscioła Diabeł nas karze w piekle?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
248 odpowiedzi w tym temacie

#91

zak.
  • Postów: 1198
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

a wg Boga?

a tego to nie wiem, nie mam jego numeru gg zeby sie zapytac...
  • 0

#92

davros.
  • Postów: 19
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

a tego to nie wiem, nie mam jego numeru gg zeby sie zapytac...

hyhy dowiesz sie w odpowiednim czasie 8)
  • 0

#93

Eury.

    Researcher

  • Postów: 3467
  • Tematów: 975
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 108
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

ad1) nikt w niczym nie pośredniczy, kto ci broni modlić się w domu lub na łące, kościół to tylko jedno z wielu miejsc w którym możesz się modlić do Boga i z nim obcować. kościoły jako budynki zostały zbudowane by zgromadzić ludzi we wspólnocie by się razem modlili ale nikt ci nie broni modlić się samemu.


Podam najprostszy przyklad - spowiedz

ad3) kościół wcale nie mówi że Bóg jest surowy, kościół uczy że Bóg jest sprawiedliwy, że za dobro wynagradza a za zło karze, no ale nie którzy taki stan rzeczy oceniają jako surowość.

ad4) oczywiście że Bóg nie jest na podobieństwo człowieka, to człowiek jest na podobieństwo Boga, mianowicie dzięki wolnej woli i duszy którą posiada


Kosciol uczy, ze Bog za zle karze (najdelikatniej mowiac - kara wiecznego potepienia jest nieadekwatna do najgorszych zlych czynow) - tym samym przedstawia Boga jako "osobe", ktora rania nasze zle czyny i ktora to korzysta z prawa "oko za oko". Uwazam, ze taka nature moze miec co najwyzej czlowiek a nie Bog, ktory jest niepojety i w swojej milosci nieskonczony.

ad5) gdyby nie było piekła i jakieś kary za zło to wyobraź sobie w jakim świecie bezkarności byś żył. gwałty mordy wojny kradzieże. każdy by się dopuszczał grzechu wiedząc że po śmierci i tak nie czeka go kara.


Slabe wytlumaczenie. Nie kazdy przeciez jest katolikiem, nie kazdy wierzy w pieklo, a nawet nie kazdy wierzy w Boga - a mimo to ludzie Ci nie sa zli, nie morduja, nie zabijaja sie i nie gwalca. Kazdy ma swoja moralnosc, ktora jest niezalezna od jakiegos ogolnego wyimaginowanego prawa wiary. Sa tez katolicy, ktorzy zdajac sobie sprawe, ze istnieje pieklo popelnili ciezkie przestepstwa.


Czyli Bóg po prostu popełnił błąd, dając nam owo ciało.


a tak na marginesie. Dlaczego tak bardzo uciekamy od teorii reinkarnacji? Ktora tlumaczy doslownie wszystko w przeciwienstwie do teorii wiary katolickiej?

Mozna rowniez zalozyc, ze cialo i zycie materialne tu na Ziemi ma forme czyścca.
  • 0



#94

michalp.
  • Postów: 1792
  • Tematów: 98
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

C.D...jedziemy....

angelus-x

Czyli wg ciebie jesteśmy marionetkami losu, robotami zdanymi na los, niech się dzieje co się chce tak? Więc ja się z tym nie zgadzam ale szanuję twoje poglądy.


Oczywiście nie jesteśmy podmiotami decydującymi, są pewne czynniki które skłaniają do podejmowania decyzji,wyborów. Człowiek jest nieodzowną cześcią świata, natury i chcąc niechcąc - podlega prawidłowością tego świata.
To się wszystko wydaj,e że podejmujemy wybory - powiedziałbym nawet: "Nic się nie dzieje bez przyczyny"

angelus-x

Daje nam do zrozumienia że poprzez cierpienie łatwiej jest się zbawić. Bóg nie zsyła nam cierpienia, to człowiek zadaje drugiemu ból. Wszystkie choroby i wojny są wynikiem działalności człowieka. I wcale nie daje do zrozumienia że Bóg jest surowy, wręcz przeciwnie. Jakbyś poczytał Biblie lub jakiś katechizm zobaczyłbyś że o Bogu pisze się jako o sadzie nad dobrymi i złymi.


Coś mi tu nie pasuje, czyli wg. Ciebie cierpiący będzie zbawiony, nie cierpiący nie będzie zbawiony ? Oczywiście nie sprowadzam wszystkiego do banału lecz stawiam proste pytania, JAK I DLACZEGO.
Ogólnoprzyjęty standard mówi, że cierpiący to ten który sobie na nie zasłużył, bodajże nie cierpiący żył zgodnie z ogólnoprzyjętymi normami i zbiorami zasad moralności- tymże nie zasługując sobie na cierpienie.
Czy mamy tutaj do czynienia z pewną sprzecznością zwaną paradoksem ?
A może nie, a może cierpiący i nie cierpiący będą zbawieni ? Bo może to wszystko opiera się na(jak to twierdził Stanisław Lem) tylko i wyłącznie strachu człowieka przed smiercią ? Czyż nie tak działa ten powszechny "mechanizm" ? Nie będe kłamał, że religie mogą intensyfikować, podsycać strach przed śmiercią - Spotkałem się nawet ze stwierdzeniem, że pochodną religi prawdopodobnie jest strach, ludzie się boją, stąd też powstaje taki a nie inny paradoks.

[b]davros[/b

samobójstwo to cięzki grzech....


Kolejny paradoks, skoro Wy (nie wiem jak nazwać może głęboko wierzący, uduchowieni ?) obstajecie za darem od Boga - wolną wolą, to jakim cudem samobójstwo będzie grzechem ciężkim ? śmieszne że najpierw "niby" dostajemy tą wolną wolę a potem z niej skorzystać nie możemy.
Trzeba sobie powiedzieć prosto w twarz: Wolna wola jest to naturalny mechanizm i naturalny łańcuch przyczyn i skutków.
Warto zaznaczyć też, że grzech jest bytem lub czymś czysto religijnym - poza religią grzechu niema.
  • 0

#95

Berith.
  • Postów: 1115
  • Tematów: 26
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

`Pi3gi~aka`Michał, za dużo Matrixa, za dużo Matrixa :D

Eurycide, może teoria reinkarnacji tłumaczy wszystko Tobie, dla mnie jest nadal jedną z wielu.
  • 0

#96

Luke.
  • Postów: 407
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Podam najprostszy przyklad - spowiedz

A co złego w spowiedzi? Spowiedź to pojednanie z Bogiem. To nie tylko przyznanie się do grzechów, ale otrzymanie rozgrzeszenia, oczyszczenia. Sam sobie tego nie zrobisz. :P

Córko, kiedy przystępujesz do spowiedzi św., do tego źródła miłosierdzia Mojego, zawsze spływa na twoją duszę Moja Krew i Woda, która wyszła z Serca Mojego i uszlachetnia twą duszę. Za każdym razem, jak się zbliżasz do spowiedzi św. zanurzaj się cała w Moim miłosierdziu z wielką ufnością, abym mógł zlać na duszę twoją hojność Swej łaski. Kiedy się zbliżasz do spowiedzi, wiedz o tym, że Ja sam w konfesjonale czekam na ciebie, zasłaniam się tylko kapłanem, lecz sam działam w duszy. Tu nędza duszy spotyka się z Bogiem miłosierdzia. Powiedz duszom, że z tego źródła miłosierdzia dusze czerpią łaski jedynie naczyniem ufności. Jeżeli ufność ich będzie wielka, hojności Mojej nie ma granic. Strumienie Mej łaski zalewają dusze pokorne. Pyszni zawsze są w ubóstwie i nędzy, gdyż łaska Moja odwraca się od nich do dusz pokornych.

Kosciol uczy, ze Bog za zle karze (najdelikatniej mowiac - kara wiecznego potepienia jest nieadekwatna do najgorszych zlych czynow) - tym samym przedstawia Boga jako "osobe", ktora rania nasze zle czyny i ktora to korzysta z prawa "oko za oko".

Wg Kościoła Bóg jest sprawiedliwy i miłosierny. Wieczne potępienie nie jest karą za grzechy. Wieczne potępienie czeka tych ludzi , którzy odrzucają Boga, nienawidzą Go. Bożą karą za grzechy jest czyściec, który zawsze prowadzi do nieba. :) Karanie w czyśćcu nie odbywa się na zasadzie "oko za oko". Wymiar cierpienia w czyśćcu jeszcze zależy od tego, jak kto żałuje swoich grzechów, co nim kierowało, gdy posuwał się do złych czynów itp... Bóg uwzględnia wszystkie czynniki i przydziela karę, która jest sprawiedliwa.
Podobno najwięcej cierpienia powoduje tęsknota duszy czyśćcowej do Boga...
Ale...

Miłosierdzie Moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe.

Modlitwa za dusze czyśćcowe może skrócić ich cierpienia. Dlatego warto modlić się za bliskich (i nie tylko) zmarłych, bo w ten sposób im pomagamy, a w przyszłości... oni mogą pomóc nam. :)

Ale Bóg jest też miłosierny. :) Nawet najgorszy grzesznik ma szansę na niebo. Jeśli tylko wyrazi choć iskrę pragnienia bycia z Bogiem, chociaż kroplę tęsknoty za dobrem, miłością... A w szczególności, jeśli ten grzesznik wyrazi chociaż chęć otrzymania pomocy Bożej... takiego człowieka Bóg nie opuści. :)

Bez względu na to kim człowiek jest i w jaką sobie religię wierzy, Bóg jest jeden i dla każdego przygotował miejsce w niebie. Bez wyjątków. :)

I taki obraz Boga jest zgodny z nauką Kościoła, a ja nie widzę w nim nic złego. :)
  • 0

#97

Pyziak.
  • Postów: 703
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Luke, dlaczego twierdzisz, że nieważne w co wierzy człowiek to i tak stanie się to, co zakłada religia chrześcijańska? czyżby 'jedyny prawidłowy tok myślenia'?

i skąd tyle wiesz o tym, co bóg robi, jakie kary przydziela i jak to jest z czyśćcem itp? :P
  • 0

#98

fav.
  • Postów: 8
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A musi być wogóle czyściec itp?
Może po prostu to co wyznajemy to pewnego rodzaju symbol? Nic więcej?

Moim zdaniem tajemnica religi tkwi osobno w kazdym człowieku, odkrycie jej może nastąpić jedynie poprzez kształcenie się w tym kierunku - nie koniecznie mówię o czytaniu pisma św. ale np. o zwykłym chodzeniu do kościoła...
  • 0

#99

SP-TBZ.
  • Postów: 88
  • Tematów: 7
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Odpowiem na postawione w temacie pytanie.
Kim jest szatan?
Upadlym aniolem, wiec namawia do zla.
Jak namawia do zla to sam jest zly.
Teraz tak, jak jest zly to ogromna pzyjemnosc mu sprawia znecanie sie nad innymi jak niektorzy ludzie znecaja sie nad innymi ludzmi. (zagmatwane ale z sensem :P )
Dlatego tez, pastwi sie nad swoimi ofiarami :P
Ot cala filozofia
  • 0

#100

michalp.
  • Postów: 1792
  • Tematów: 98
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

A co złego w spowiedzi? Spowiedź to pojednanie z Bogiem. To nie tylko przyznanie się do grzechów, ale otrzymanie rozgrzeszenia, oczyszczenia. Sam sobie tego nie zrobisz.

Wg. mnie to nonsens. Właściwie nie ma zasadniczej różnicy pomiędzy modlitwą a spowiedzią. Spowiedź to przypomnienie sobie wszelkich wykroczeń wobec przykazań, (spowiedź jako proces sądowy). Jest to także rozmowa z Bogiem, rozmowa nas samych z Bogiem a nie z kapłanem. Jak wszyscy wiemy Bóg zna nasze grzechy, więc nie mamy żadnych szans ich przed Nim ukryć - więc po co jest ta spowiedź ?
A teraz, MODLITWA - rozmowa z Bogiem, podobnie jak spowiedź (też rozmowa) ma na celu pojednianie z Bogiem, też jak ma to miejsce przy spowiedzi (patrz: " Córko, kiedy przystępujesz do spowiedzi św., do tego źródła miłosierdzia Mojego, zawsze spływa na twoją duszę Moja Krew i Woda, która wyszła z Serca Mojego i uszlachetnia twą duszę")
Więc skoro oba sakramenty w myśl idei mają na celu prawie jedno i to samo, choć z małą różnicą, dlaczego jednak są od siebie tak różne i przedstawiają inne podstawy wyceny.

I jedno i drugie jest swoistą rozmową z Bogiem, jak wiemy rozmowy z Bogiem możemy dokonywać poza kościołem i nikt nam tego nie zabroni. Więc...?
  • 0

#101

Żbik.
  • Postów: 769
  • Tematów: 24
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Spowiedź czyli odwieczna chęc księzy do poznania ludzkich bledow, grzechow przez co maja nad parafianami mala kontrole a przynajmniej wiedza co sie dzieje, ja też aby rozmawiać z Bogiem nie potrzebuje pośrednika.

Jak wszyscy wiemy Bóg zna nasze grzechy, więc nie mamy żadnych szans ich przed Nim ukryć - więc po co jest ta spowiedź ?

No własnie po co? Zeby księza wiedzieli co w parafii piszczy. W szczegolnosci w malych na wsiach gdzie wszyscy sie znaja.
  • 0

#102 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Cała kwestia szatana i zła spersynifikowanego to wymysł człowieka.Kler tym samym chce zastraszać, nic poza tym.Dzięki tej taktyce wierni są posłuszni.
Bóg jest miłosierny i wszechmocny, jest ponad to wszystko co nas otacza, jest Stwórcą a nadawanie mu ziemskiego wymiaru oskarżyciela i karciciela jest poprostu (jak dla mnie) naiwne.Zło siedzi w czynach ludzkich, no taka jest konsekwencja wolnej woli i dokonywania wyborów.
Jeśli chodzi o czyściec...w nim znajduje się raczej każdy, bez wyjątku.Jest to miejsce gdzie dusza przetwarza swoje doświadczenia życiowe , by potem móc dalej się rozwijać w innym ciele.Ktoś kto był zły poprostu nie postawi kroku dalej i będzie musiał odbyć swoją pracę domową poraz kolejny, niewykluczone że w nowym życiu będzie mu znacznie trudniej i że sam będzie poddawany trudom na jakie sam wystawiał innych.Lepszej nauczki nie ma.

Takie ględzenie kościelne jest bzdurne...są to zwykłe kanony ustanowione przez człowieka, nic więcej.Zresztą te prawa kościelne same sobie przeczą a kościół interpretuje sobie biblię jak chce, jak mu wygodniej.
  • 0

#103

pawelg.
  • Postów: 74
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

No własnie po co? Zeby księza wiedzieli co w parafii piszczy. W szczegolnosci w malych na wsiach gdzie wszyscy sie znaja.


Czasem przyznanie sie do popelnionego bledu przed drugim czlowiekiem przynosi ulge. To tak jak rozmowa z przyjacielem - kazdy lubi sie wygadac i wyrzucic z siebie wszystko. Tak wiec sam pomysl spowiedzi nie jest zly, wszystko zalezy od spowiednika.
  • 0

#104

Żbik.
  • Postów: 769
  • Tematów: 24
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Czasem przyznanie sie do popelnionego bledu przed drugim czlowiekiem przynosi ulge. To tak jak rozmowa z przyjacielem

No własnie role w tej sprawie ksiedza bardzo dobrze zalatwia przyjaciel albo przyjaciołka:)
  • 0

#105

Luke.
  • Postów: 407
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

A musi być wogóle czyściec itp?
Może po prostu to co wyznajemy to pewnego rodzaju symbol? Nic więcej?

Musi, czy nie musi... Faktem jest że jest i żadna wypowiedź ani wiara tego nie zmieni. :) Dusze czyśćcowe często są blisko kościoła a czasem i w kościele.

Pytało pytanie skąd to wiem. =P
Spokojnie, ja tu nic sam nie wymyślam. Mam pewne źródła. =)

  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych