Napisano 28.11.2007 - 17:52
Napisano 28.11.2007 - 18:01
Napisano 28.11.2007 - 18:48
Napisano 28.11.2007 - 18:54
Napisano 28.11.2007 - 19:05
Napisano 17.05.2010 - 19:42
Napisano 03.06.2010 - 19:34
Napisano 06.07.2010 - 14:24
Napisano 08.07.2010 - 19:15
Przepis na ożywianie zmarłych. Wymyślił go w latach 30. ubiegłego wieku Robert Cornish z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Trup musiał być jednak świeży i bez poważnych uszkodzeń wewnętrznych. Przepis polegał na zastrzyku z adrenaliny i środków przeciwzakrzepowych, a także intensywnym potrząsaniu delikwentem, by pobudzić mu krążenie. Cornish próbował reanimować w ten sposób kilka foksterierów, które wcześniej udusił i zostawił bez życia na dziesięć minut. I choć każdemu z nich dał na imię Łazarz, to udało mu się ożywić tylko dwa. W wyniku eksperymentu oba oślepły. Zdechły po kilku miesiącach od zmartwychwstania. A władze uniwersyteckie wzburzone pomysłami Cornisha zwolniły go z pracy. W 1947 r. nieszczęsny badacz próbował przetestować swoją metodę rezurekcji na ludziach. Królikiem doświadczalnym zgodził się zostać niejaki Thomas McMonigle, skazaniec oczekujący w celi śmierci na wykonanie wyroku. Kalifornijskie władze penitencjarne nie zgodziły się jednak na eksperyment. Podobno obawiano się, że ożywionego McMonigle'a trzeba będzie wypuścić na wolność. Załamany Cornish zajął się produkcją pasty do zębów. Więcej... http://wyborcza.pl/1,76842,4666352.html#ixzz0t7GJBfm5
Użytkownik Sniffer edytował ten post 08.07.2010 - 19:18
Napisano 08.07.2010 - 20:56
Napisano 08.07.2010 - 21:28
Napisano 28.08.2010 - 14:27
Napisano 28.08.2010 - 16:52
Użytkownik Atomowy_jogurt_zagłady edytował ten post 28.08.2010 - 16:53
0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych