Muhad, to Ty wiesz lepiej. Biblia według Ciebie to tylko literatura, dlatego usilnie starasz się łączyć jej pochodzenie z mitami pogańskich Sumerów czy Babilończyków.
Nie, jest to fakt, który mówi że stary testament w dużej mierze został zerżnięty z tekstów sumeryjskich.Ty nawet nie starasz się zrozumieć historii pochodzenia Twojej Księgi Prawdy Absolutnej ;-)
Sumerzy istnieli znacznie wcześniej i również można powiedzieć ,że chrześcijanie byli poganami.
Prezentujesz klasyczne podejście naukowe, które nie jest narzędziem dla człowieka wierzącego, bowiem świat naukowy bazuje na literalnych dowodach a nie duchowym przesłaniu.
a wszyscy mi zarzucają ,że jestem Kreacjonistą ;-) Nawet nie czytasz moich postów by wiedzieć jakie jest moje stanowisko w sprawie religii, wiary i innych zagadnień.
Dla mnie Biblia jest wyznacznikiem i źródłem prawdy o Bogu.
Źródłem którego?? Enlila czy Enkiego?? Bo o nich mowa w starym testamencie.
Jeśli znasz konkretny przykład "jakiegoś średniowiecznego klechy, który zmienił coś w ewangelii, proszę o cytat.
Masz masę tematów , w których ten problem jest poruszany. Nie mam zamiaru ciągle wałkować tego samego z kolejnym fanatykiem Katolickim.To nie są wymysły, są to fakty a najlepiej będzie jak przeczytasz książkę Leksykon Biblijnych pomyłek, to przybliży Ci również nieścisłości Bliblii.
Wiem, kto jest moim Bogiem i nie mam zamiaru tego raz po raz powtarzać.
Bóg jest tylko jeden ale wątpię by miał coś wspólnego z wydarzeniami na ziemii.
Enlin lub Enki to tak zwani bogowie, zapewne wyciosani z kamienia lub odlani z brązu, których nie chcę znać.
i tu się mylisz i może otworzysz oczy, kiedy zapoznasz się z historią powstania starego testamentu i gdy zapoznasz się z dokładnej z historią sumerów.
Twoje bezinteresowne zatroskanie przyszłym losem pogańskich Jndian jest doprawdy poruszające, lecz przecież oni również maja dostęp do ewangelii, przetłumaczono ją chyba już we wszystkich językach, slangach i gwarach i jest dostępna nawet u Eskimosów.
Ty czytasz czasem co piszesz?? Nigdy w życiu nie czytałem większych bzdur. Czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego, że ogromna ilość Indian nigdy nie widziała w obecnych czasach białego człowieka??
I znów to poniżające słowo Pogańscy! Kim Ty jesteś ,że wywyższasz się ponad indiańską społeczność??
Nie jesteśmy już w średniowieczu.
Poza tym, co Ty wiesz o Bożej sprawiedliwości?
Ty zapewne wiesz jaka jest sprawiedliwość Boża ;-)
Przecież Bóg nie rozumuje jak człowiek.
Pierwszy raz coś napisałeś mądrego:P
"Prawo miłości bezwarunkowej" to nic innego, jak poświęcenie swego życia za braci.
Również ale to nie wszystko.
To właśnie uczynił Chrystus, lecz nie namawiał On swych uczniów do jakichś "medytacji", które do niczego nie są przydatne.
a co Jezus robił w tybecie?? W jaki sposób zgłębiał swoją Mądrość?? A to czy udzielał się medytacji to tego nie wiesz, nie wszystko mogło być zapisane w biblii ;-)
Starotestamentowy Bóg, jest tym samym Bogiem w Nowym Testamencie. Za czasów starego przymierza,
woooow....dwa testamenty jeden Bóg, tylko że dwa oblicza...jeden zły, drug dobry...prawie dobry.
Żydzi mieli obowiązek przestrzegania wszystkich praw i nakazów Bożych, pod groźbą śmierci i to natychmiastowej. Skoro nakazał im po wejściu do ziemi obiecanej wybicie zamieszkujących tam narodów pogańskich, musiało to zostać wykonane.
Nie skomentuje tego...właśnie ujawniłeś wsoje oblicze, które skrywa fanatyka gotowego wprowadzać anarchię przeciwko poganom.
Sam właśnie przyznałeś jakim okrutnym bytem jest Twój Bóg...i to ma być to miłosierdzie i miłość bezwarunkowa?? to czysta hipokryzja.
Pogaństwo i bezbożność to dla Boga obrzydliwość, dla której nie ma litości. Jesteś tak oczytany a przeoczyłeś tak istotny fragment 2 Listu Piotra rozdział 3, werset 5-7 cyt: "...od dawna były niebiosa i była ziemia, która z wody i przez wodę powstała mocą Słowa Bożego, przez co świat ówczesny zalany wodą, zginął. Ale teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi." Bóg w swych postanowieniach jest niezmienny.
z tego co tu napisałeś wynika, że Bóg jest zwykłym morderą...
reszty nie będę komentował, bo jest poprostu porażająca...
Boga nie może zobaczyć żadna żywa istota, ponieważ w obecności takiej potęgi i majestatu by zginęła. Nie czytałeś o jednym z przymiotów Boga, który opisuje Go jako Boga potężnego i straszliwego (Bóg jest ogniem trawiącym).Mi natomiast wcale nie chodziło o fizyczne poznanie Boga twarzą w twarz - gdyż to będzie dopiero możliwe w przyszłym życiu i w przemienionym, duchowym ciele - lecz o poznanie Jego zamiarów względem mnie. Poza tym, mądrość Bożą poznajemy po Jego dziełach stworzenia - ziemska przyroda, bogactwo przejawów życia, świat zwierząt, genialnie zaprojektowany organizm człowieka oraz planety, słońce i gwiazdy, itd.
Owszem ale Ty piszesz w sposób taki, jakbyś był jego rzecznikiem prasowym i wszystko o Nim wiedział hehe:) Mówisz, że człowiek jest tak wspanale zaprojektowany?? To Bóg najwyraźniej spartolił swoje dzieło bo rocznie wymierają na raka miliony ludzi.
Jak więc widzisz, w tym co napisałem o Bogu, nie ma w tym żadnej nielogiczności.
Są nielogiczności i to ogromne.Piszesz o miłości i poświęceniu by zaraz pisać o Bogu mściwym nakazującym wybicie pogan.
Czy to nie są argumenty?
bardziej żenujących argumentów nie czytałem.