Jeżeli posiadali takie super technologie to czemu przed porażką nie wykorzystali tego jako ostatnią deskę ratunku? Większość to raczej bzdury, które mają jedynie wywołać sensację albo jakąś inną niepożądaną reakcję 
Niemcy wcale nie byli tacy wspaniali. To, że hitler tak mocno zawojował jest zbiegiem czystych przypadków. Gdyby nie broń którą mieli od czechosłowacji to raczej nic by z nich nie było
.
Jeżeli uważasz że Wermacht to nie była wspaniała armia, to jesteś w błędzie. Nie widzę "czystych przypadków" w wielkich zwycięstwach Niemiec. Posiadali oni najbardziej utalentowanych generałów tamtego okresu. Gdyby nie decyzje Hitlera woja mogłaby obrać inny przebieg. Mieli wspaniałych naukowców. Większość z nich po wojnie prowadziła badania w USA i ZSRR. Posiadali ogromny potencjał, ale tak jak już ktoś napisał, w małym stopniu go wykorzystywali. Technologie opisywane w tym temacie nie muszą być wymysłem, po prostu mogli nie mieć dostatecznych środków i materiałów by skończyć je.
Moze po kolei .
Gdyby nie decyzje Hitlera wojna mogłaby obrać inny przebieg.Tu sie zgadza wojna mogła by mieć całkowicie inny przebieg. To decyzje Hitlera doprowadziły Niemcy do upadku takiego ze jeden z najludniejszych krajów powoli staje sie turecki.W zasadzie była tylko jedna sensowna decyzja :po anschlusie Austrii mógł skupić sie na gospodarce i darować sobie socjalizm narodowy i wojnę. Pewnie dzisiaj byłby postacia kultowa dla połowy Europy.
W momencie podpisania układu Ribenntrop Mołotow Hitler uruchomił s łańcuch zdarzeń który tak czy inaczej musiały doprowadzić do kleski Niemiec. W zasadzie to co osiagnł(III Rzesza trwała az 5 lat) i tak jest nie wyobrażalnym sukcesem.
Nie widzę "czystych przypadków" w wielkich zwycięstwach Niemiec. Posiadali oni najbardziej utalentowanych generałów tamtego okresu. Moze poprostu poczytaj historie 2 wojny światowej . Tam od razu sie zorientujesz jake to "planowe" zwyciestwa odnosił Wehrmacht.
Zacznijmy od poczatku
Istnienie Wehrmahtu którego znamy ma poczatek w militaryzacji Nadrenii i Zagłębia Ruhry. W wyniku traktatu Wersalskiego rmia Niemiec do 100 tys. żołnierzy oraz zakazano wprowadzania powszechnego obowiązku służby wojskowej (Reichswehra). Obowiązywać zakaz wyposażania armii w czołgi i samoloty bojowe. Marynarka wojenna (Reichsmarine) mogła posiadać z większych okrętów jedynie:
6 pancerników
6 lekkich krążowników
12 kontrtorpedowców (niszczycieli)
12 torpedowców
Była to siła na prawdę mało znacząca.By rozbudowywać Wehrmacht Hitler musiał wypowiedzieć traktat wersalski.
By zrobić to i przetrwać następne miesiące musiało nastapić kilka mało prawdopodobnych zdarzeń:
Zgodzić sie musiały:
Francja (mało prawdopodobne bo czerpała zyski z kopalń Zagłębia Ruhry)
Anglia (mało prawdopodobne bo Anglia dbała bardzo o równowage na kontyneńcie)
i drugi w kolejności najsilniejszy sąsiad Niemiec Polska.
W momencie rozpoczęcia militaryzacji okazało się ze król W.Brytanii jest zdrajca własnego narodu i współpracuje z Niemcami.
To dzieki naciskom m króla Edwarda(który posuną się do szantażu własnego rzadu) ani Anglia ani Francja(były połączone scisłym sojuszem) nie podjeły powazniejszych działań. Co wiecej duet A-F wpłyneły na Polskę( prawdopodobnie przekupiły władze Polski propozycja przekazania stronie polskiej portugalskich kolonii w Afryce) aby nie interweniowała w Niemczech.Propozycja ta zresztą miła prawdopodobnie olbrzymie znaczenia dla klęski wrześniowej
Armia polska stale rozbudowywała sie od zwycięstwa na Armia Czerwona w w 1921roku.
W momencie militaryzacji Nadrenii dysproporcja miedzy Armia Polska a Reichswehrą wynosiła wg różnych rachunków 1 do 10 lub 20.
Tak to nie pomyłka! na 1 żołnierza niemieckiego przypadało by ok 10 do 20 polskich. Co wiecej dysproporcja ta jeszcze sie pogłebiała gdyz polska dysponowała naormalnycm lotnictwem i czołgami niemcy nie . Jak wspmina generał Hainz Guderian wtedy przecietny czołg niemiecki miła podwozie z dwóch rowerów . Pancerz takiego czołgu przebijał zaostrzony ołówek zaś obrzucenie go na poligonie kamieniami powodowało rozpad na części składowe(Kartontank). W razie interwencji polskiej w niemczech historia IIIRzeszy zakończyła by sie po kilku dnich od inwazji polskiej(wojska polskie to głównie zawodowa kawaleria wiec ekstremalnie mobilna).
Jednak jak wiemy historia potoczyła się taka a nie inaczej i Wehrmach maiła mozliwość rozb udowy swych sił. Jednak nie maożna powiedzieć że był to efekt planowy , raczej głupoty rzadzacych w Europie. Głowny winowajca król brytyjski Edward został zmuszony do abdykacji(oficjalnie za zwiazek z rozwódka panią Simpson- ex kochanką Goeringa i wielbicielką Hitlera) . Wojne spedził na Bahamach("trzeciorzędna brytyjska kolonia".) pod czujna strażą .
Polska omamiona wizją prosperity gospodarczej związanej z posiadaniem koloni("rynek zbytu") popełniła straszny błąd , zaczeła się przezbrajać na sprzęt słuzacy obronie koloni zamorskich.
Zaczęto sprzedawać np znakomite działka p-lot,nowoczesne czołgi , samoloty. działa przeciwpancerne. W wyniku tego skończyliśmu z kilkoma duzymi okretami podwodnymi i kilkoma nowymi niszcycielami. Gdy wybuchła wojna cała flota albo zostrała ewakułowana, zniszczona w portach lub internowana w Szwecji. Jak wielkie ilosci sprzetu sprzedaliśmy niech swiadcza dwa przypadki .
Bombowiec PZL łoś w 1939 r. (!) zawarto umowy na dostarczenie samolotów 20 sztuk dla Jugosławii, 15 sztuk dla Bułgarii, 30 do Rumunii, 25 dla Turcji. W polskim lotnictwie słuzyło ......70 Łosi!!

)
Czołg 7TP - jeden z nalepszych czołgów swoich czasów :, pierwszy raz zastosowano peryskop odwracalny konstrukcji Rudolfa Gundlacha umożliwiający załodze obserwację pola bitwy w zakresie 360 stopni(patent ten z tego czołgu trafił do Panther, Tygrysów, Abramsów czy Merkav) , łączność radiową czy po raz pierwszy w czołgu zastosowanie wysokoprężnego silnika Diesla.)
Był śmiertelnym zagrozeniem dla 94% korpusu pancernego Wermahtu(pozostałe 6 % to średni czołg PzKpfw IV pierwszy udany czołg niemiecki (z którym 7TP też mógł podjąć bezpośrednią walke)) Ze 100 m był w stanie zniszcyć kazdy ówczesny czołg niemiecki bo na sto metrów jego pocisk przebijał 40mm pancerz zaś nagrubsze miejsce na najcięższym czołgu niemieckim miało 30 mm

) z 500m niemieckie czołgi nie miły szans
No i tego "super czołgu" polska miała na składzie 139 sztuk. Mało , bardzo mało ale po kiego w takim razie sprzedano 60 sztuk za granice??Straty 7TP we wrześniu39 to porzucenie z powodu braku paliwa lub ew zniszczenie przez wrogi samolot bub działo ppanc- bardzo mało w wyniku starcia z innymi czołgami . A przecież Wehrmacht miał mordercza przewagę ilościową. Czołg był tak udany, że część zdobytych czołgów wykorzystali Niemcy i użyli ich m.in. podczas operacji Fall Gelb(Francja) w składzie 4 kompanii 1 pułku czołgów 1 DPanc. Jeden z pojazdów testowali Rosjanie na terenie swojej słynnej Kubinki.
Działko przeciwlotnicze na licencji Boforsa. W 1935r. zakupiliśmy w szwedzkim Boforsie licencję nowoczesnej (jak na owe czasy) armaty plot. 40 mm. Produkcji podjęły się Państwowe Zakłady Zbrojeniowe w Starachowicach. Do wybuchu wojny zdołano u nas wyprodukować ponad 300 armat tego typu,.....
a 168 szt. wyeksportowano (do Wielkiej Brytanii, Rumunii, Holandii). W naszej wersji tej armaty (o świetnych parametrach, mogącej razić csamoloty na wysokości do 3000 m). Działo tez było niezwykle skuteczne w zwalczaniu czołgów. Niesamowicie udana konstrukcja , produkowana do dzisiaj przez chiny, uzywana przez Amerykanów w Wietnamie.
Nasze , starachowickie egzemplarze chroniły niebo nad brytyjską Maltą. Notabene był to chyba najciężej bombardowane miejsce przez Luftwaffe w czasie 2 wojny światowej.
Takich przykładów można by mnożyć dziesiątkami a wszystko to dowodzi innego: byliśmy przygotowani do wojny ale nie obronnej.
Źródło wielkich sukcesów machiny wojennej III Rzeszy to szczęście , szczęście i jeszcze raz szczęście potem długo nic Potem dopiero bardzo przyzwoite lotnictwo, niewyobrazalny kretynizm wprost dowódzców wrogów, działalność sabotazystów na zapleczu wroga,zaskoczenie , brak jedności wśrod wrogów.
Gdy armie aliantów przestały działać na własna szkodę , pozbyto się zdrajców,kretynów i szpiegów z dowództwa aliantów to "wspaniały wehrmacht " zaczął zbierać nieprawdopodobne cięgi . Mimo posiadania bardzo dobrego sprzętu, niesamowitych fortyfikacji , doskonałego przemysłu na zapleczu, nie był wstanie nie tylko atakować wroga, ale wręcz nie potrafił bronić przed wrogiem własnego terytorium.
Wróćmy do poczatku wojny:
Układ Ribentrop Mołotow gwarantował Hitlerowiże stalin uderzy na Polske razem w tym samym momencie (w tym przypadku 1 września) . Układ że Stalin "wydymał" IIIRzeszę i od 1 wrześnie niemcy r byli sam na sam z Polską co było krańcowo niebezpieczny dla Niemiec . Po pierwsze mieli sami prowadzić wojne z całkiem liczna Armia polską. I wykrwawiać się. Polacy mogli tez wiele strategicznych surowców i sprzetu ewakuować na wschód,co tez zrobili. Armia czerwona była w takiej sytuacji ze bez wysiłku przejeła np cały polski tabor kolejowy.
"Profesjonalizm"

"wspaniałej armi niemieckiej": plan zakładał rozgromienie całej armi polskiej w ciagu pierwszech 10 dni. Zapasy amunicji i paliw założono na 14 dni działań wojennych . Okazało się, że na starczyło na 12 dni. Po 12 września . Plan ten nie powiódł się . Niemcom udało sie rozbić mniej wiecej 1/3 armii polskiej i zajać tyleż terytorium. Wynik niezły. tylko drobny szczegół zdobyli to dzieki Blitzkiegowi . Ta metoda ma jedna wadę albo pokonujesz od razu wroga albo ponosisz druzgoczaca kleske. Wojska ktuke pancernym klinem wdzierają siena terytorium wroga wrazie opanowania chaosu przez wroga są z natury odciete i otoczone .
Niemcy znaleźli sie w takiej sytuacji : grupy pancerne wdarły sie pod Brzeć i Lwów .Ale na zapleczu działań nie zdobyli strategicznych miast . A w miastach zakłady zbrojeniowe i gigantyczna ilość poborowych. Przed nimi 2/3 Polski... i nawieksze bagniska Europy (Polesie). A czołgi niemieckie maja wąziutkie gasieniczki... Zreszta co tu gadać
o polesiu, czołgi niemieckie z 1939 są tak skonstruowane ze moga jeździć po polskich drogach do pierwszego duzego deszczu. Dobra burza i cała armia pancerna grzęźnie na zwykłej polskiej drodze .Samoloty po deszczach nie sa w stanie wystartować z lotnisk . A zaopatrzenie przewozi się furmankami. Autentycznie !!!
No dobra co stało by sie gdyby Stalin nie przyszedł by z pomoca bratniemu Wehrmachtowi? Ano 2 WŚ skończyła by się gdzieś tak w okolicy Brześcia. Jak by wygladała mozemy dowiedzieć się pamietników np Guderiana
Pio 12 września z powodu braku amunicji dośredniej altylerii i haubic wydał podległym wojskom rozkaz... atakowania na bagnety polskich pozycji...
Polscy snajperzy zaczynaja krwawą rzeź niemieckich oficerów .Pod Brześciem zabity został asystent Guderiana Gdyby nie przypadek to zginąłby Guderian ,-iekawe kto dowodziłby czołgami pod Dunkierką.
Popatrzmy - 15 września wojska niemieckie wbiły sie głęboko w wojska polskie . Stop !zmieńmy optyke : wojska niemieckie zostały unieruchomione pośrod wojsk polskich . Na głebokim zapleczu niemców jest gigantyczna mieszanka wojsk polskich i niemieckich , drogi zaopatrzenia dla niemców w kazdej chwili da się przeciać , ważne węzły komunikacyjne (np Warszawa,Lwów, Modlin ) sa w rękach polskich. W polskich rekach jest 100% polskich szybów naftowych , mamy tez mozliwość przywozu sprzetu od sojuszników przez Rumunię (Rumunia stała się dopiero proniemiecka w wyniku napaści Stalina na rumuńska Besarabię). Niemcy zaś nie maja amunicji i benzyny (i co gorsza nie moga tego szybkio zmienić) Jedyny sojusznik z ropą to rosja ale po drodze wciąż jest Polska .No chyba że przewozić tankowcami z Murmańska do Hamburga. Pod okiem brytyjczyków (od 3 września w stanie wojny z Rzesza) przewóz tankowcami mało prawdopodobny

.Zatopić by nie zatopili tylko pewnie internowali by z całym ładunkiem.
Bym zapomniał: od 3 września w stanie wojny była Anglia i Francja.
Począkowo nic nie robiły.
Co by sie stało gdyby Stalin nie wycofał sie z wojny z Japonią (pokój 16 września 1939 roku) i nie napadł na Polskę?
Skończył sie Blitzkrieg , zaczeła się wojna pozycyjna, której Niemcy za bardzo wygrać nie mogli(do końca wojny nie nauczyli sie budowac przyzwoitych bombowców strategicznych albo odpowiednio szybko produkować krzywotorową altylerię). Posiadali kupę czołgów do których dowieść paliwa nie mieli ani skąd (bo nie mieli własnych terenów roponośnych). Ani którędy (linie zaopatrzeniowe musieli prowadzić bocznymi drogami z reszta karawany furmanek są bardzo podatne na sabotaż.
A polacy? no cóż posiadali najbardziej mobilna armie w takiej sytuacji- konnice która mogła by w sytuacji zabezpieczienia od lutwaffe(brak paliwa) atakować poszczególne grupy wojsk niemieckich.Niemcom tez nie udało sie wyłaczyć z walki polskich pociągow pancernych (a były one na tyła armii niemieckiej np w Poznaniu czy Modlinie czy Warszawie.A jeżdziły na wegiel lub drewno i wode. Nad mostami w wschodniej Polsce sprawowała polska Flotylla Pińska.Opancerzone kutry górowały nad czołgami niemieckimi i były dość odporne na bombardowania. W sumie identyczna sytuacja jak w czasie Cudu nad Wisłą .
Niemcy tą batalię z strategicznego pkt przegrali Bez Stalina wykrawiliby sie z wojnie z polska a po jakimś czasie angole z żabojadami na spokojnie przejeli by najbogatsze tereny niemiec:zagłebia na zachodzie .
Jedno trzeba przyznać tym niemieckim " najbardziej utalentowanym generałów tamtego okresu" byli przekonani że tej wojny nie da siuę wygrać.We wszystkich pamietnikach generałów przejawia sie wątek totalnego zdziwienia że tak łatwo udawały sie im operacje przeciw Polsce , Francji , Norwegii , Rosji.
Za kazdym rzaem Wermacht odnosił zwyciestwa nad silniejszym wrogiem dzieki nieprawdopodobnemu fuksowi.Podbój Francji był możliwy tylko dzieki temuże utorowano drogę przez kanały nieopodal Aben Emael . Aben Emael poddała sie tylko w wynikugłupoty dowódcy. Poddał twierdze obsadzona przez prawie 1200 garnizon kilkudziesieciu(na poczatku było ich 55) komandosom niemieckim którym skończyła się właśnie amunicja

.
Bez tego fuksa operacja Fall Gelb ległaby w gruzach i niemcom pozostało by forsowanie lini Maginota.
Zdobycie Norwegii było mozliwe dzieki bezmyslności dowódcy Royal Navy . Cała flota desantowa Niemców ,transportowce z żołnierzami mija sobie spokojnie W. Brytanię w drodze do Norwegii a Royal Navy pływa sobie gdzieś po kanale La Manche albo na pn od Orkadów . Żeby chociaż operacja była nie zauwazona ! Gdzie tam ! Na samym poczatku inwazji na Norwegię ORP Orzeł zdybał niemieckiego transportowca "Rio De Janerio" poczym zatopił go i zameldował gdzie trzeba co przewoził statek ("wspaniałe" wojska desantowe Wehrmachtu w tym soldatów z dywizji górskich) . Mimo takiego ostrzerzenia angole przepuscili całą flote . Dowódca RN został zdymisjonowany ale co z tego? Norwegia była okupowana do 1945 roku. Niemcy mogli z tamtejszych baz atakować konwoje aliantów.
W zasadzie wszystkie operacje niemców to przykład nieprawdopodobnego fuksa. Proponuje przeczytać pamietniki wybitnych niemieckich dowódców Guderiana , Haldera, uzupełnić to pamietnikami Speera . Troche podczytać książki Suworowa(zwłaszcza "Oczyszcenie", Dzień M , jak i cykl o Żukowie)
Na zakończenie kilka cytatów z pamiętnika Goebelsa:
22 marca 1945r
"Goering jest człowiekiem całkowicie niekompetentnym,beztaleńciem,ale niema jak znaleść dla niego następcę..."
"....Runsted jest za stary i zniedołężniały ..."
28 marca o sztabie Luftwaffe
"...obwieszeni orderami głupcy i nadęci fagasi nie powinni mieć udziału w kierowaniu działaniami wojennymi.Albo sie zreflektują albo nalezy ich eliminować...
8 marca
" nie mamy silnego centralnego kierownictwa, ani w sektorze wojskowym ani cywilnym:O wszystkim trzeba meldować Fuhrerowi ,natomiast wykonanie czegokolwiek jest mozliwe tylko w nielicznych przypadkach"
Halder Franz szef sztabu
1940 przed inwazja na ZSRR
"Lawina papierków wzrosła do takiego stopnia ,że grozi nam zalaniem"
... Pojazdów mechanicznych nie wystarcza nawet na zaspokojenie podstawowych potrzeb odwodów OKH...
"Wojna na dwa fronty (w powietrzu) niemozliwa"
"Ogólna konkluzja : bałagan"
"Konne zaprzęgi do dział przeciwpancernych. Nie mamy przodków do dział"
"...Dużo bałaganu ..."
"Materiały pędne: sytuacja poważna- wystarczy na pierwsze trzy miesiace"
"Zaopatrzenie w opony: sytuacja bardzo poważna"
"Operacja obustronnego oskrzydlenia na bezkresnych obszarach nie rokuje sukcesu"
"Szkolenie wojskowe zaniedbane"
"Dywizjony plot wojsk ladowych 40 dyw.:specjalistów trzeba dopiero wyszkolić .Bedzie to mozliwe dopiero najwcześniej jesienią"
14 grudnia 1941
"Przy tej produkcji czołgów , jaką się przewiduje , nie możemy w ogóle prowadzić wojny...."
Najzabawniejsze sa pamietniki niemieckich generałów z września 1941 roku(z frontu wschodniego). Wszystcy jak jeden mąż czekają z utęsknieniem na ...zime. Ich zabawkowe czołgi ugrzęzły w jesiennych błotach i myślą ze jak zamarznie bedzie lepiej.Pytanie brzmi: czy oni mniej więcej wiedzieli co robia??? Słyszeli o zimie w rosji? Przeciez ich czołgi były użyteczne w 1941 przez maximum 4-3 miesiace i to tylko dzieki temu ze lata 1939-46 miały bardzo upalne lata , i poczatek jesieni bez deszczy.
Legenda o "wspaniałym"Wehrmachcie jest bajeczką wymyslona przez komunistów a potem wspierana przez lewaków. Jedna z najwiekszych ściem w historii.
Użytkownik noxili edytował ten post 25.10.2010 - 13:54