Napisano 24.03.2007 - 21:02
Napisano 24.03.2007 - 21:23
Ależ nie musicie obok. Mało to miejsca na Ziemi?
A teraz proszę o jakiś wywód logiczny dlaczego tak miałoby być. Aha, uprasza się o sprawdzenie w książkach historycznych wkładu Kościoła Katolickiego na rozwój Europy.
Z pewnością chodzi Ci o zablokowanie rozwoju, chcesz dowodów? Proszę bardzo, u mnie bez dowodów nie ma twierdzenia. Zacznijmy od czegoś starszego, weźmy religię starożytnego Egiptu. Wierzono, że Słońce jest jednym z bóstw. Wyobraź sobie mędrca, który wtedy publicznie ogłosiłby, że Słońce we wszechświecie nie jest niczym niezwykłym i stanowi jeden z miliardów obiektów który znaleźć możemy w naszej galaktyce, która z pewnością jest jedną z wielu w naszym wszechświecie. Jak myślisz jak długo pozwolono by komuś takiemu działać publicznie? Inne religie wierzyły, że błyskawice są gniewem bogów, czy myślisz że gdybyś próbował im wytłumaczyć że to najzwyklejsze zjawisko atmosferyczne to też uszedłbyś cało? Nie sądzę. Na szczęście w starożytnej historii były także światłe umysły w co bardziej demokratycznych państwach jak choćby Grecja, dzięki której człowiek posiadł przynajmniej podstawową wiedzę o otaczającym nas świecie. Gdyby prym wiodła tylko religia to do dziś Ziemia byłaby płaska i leżała na dwóch krokodylach, albo w rękach Atlasa. To nic że dużo z teorii Greckich myślicieli było błędnych i niedokładnych. Liczy się to, że byli tacy, którzy postawili na rozwój a nie stagnację opartą na religijnych dogmatach.
W międzyczasie były inne jednostki wybitne jak i zwykli fanatycy w stylu Tomasza z Akwinu i jemu podobnych. Ile czasu minęło nim ludzie zaakceptowali teorię Kopernika, Galileusza i innych wybitnych jednostek. Ilu musiało zginąć z powodu głoszenia innych niż kościelne teorii. Do dziś mamy debili w stylu giertychów, zaślepionych, fanatycznych przedstawicieli chyba gatunku poniżej Homo Erectus (bez obrazy dla Homo Erectus), jak chociażby twierdzenie starego giertycha że smoki istniały bo przecież jest legenda o smoku wawelskim.
Czy to do kogoś trafi czy nie, to naprawde mnie nie interesuje. Ciemni ciemnymi pozostaną i nawet światło supernowej ani troche nie rozjaśniłoby ich zaczadzonych religijnymi doktrynami mózgów. Dziękuję za uwagę
Napisano 24.03.2007 - 21:45
Raczysz żartować? Może i w średniowieczu rozwój technologiczny i nauki przyrodnicze były w zastoju, to jednak pomijając to, wiele się działo.Kościół katolicki nie wczynił się w żaden rozwój Europy. Zaczne od tego, iż wpierw było średniowiecze - nic nikomu nie przeszkadzało, że wszystko płaca na kościół i mieszkają w czworokątnym drewnie. Potem mamy renesans - powstało wiele dzieł i nastąpił rozwój cywilizacyjno-naukowy
Napisano 24.03.2007 - 22:42
Na przykład ?Raczysz żartować? Może i w średniowieczu rozwój technologiczny i nauki przyrodnicze były w zastoju, to jednak pomijając to, wiele się działo.
Napisano 24.03.2007 - 22:45
Kto krzyczał?? Papież Jan Paweł II osobiście używał internetu!nie tak dawno
krzyczał , iż internet będzie szatańskim urządzeniem i skłóci całe pokolenia.
A ty kolego pisz po polsku.Pandora_Tomorrow czytaj zawsze to co napisałeś.
Wiedzę o astronomii w starożytnym Egipcie posiadali tylko kapłani. Dlaczego? By rządzić ciemnym motłochem i wzbudzać w nim strach, doskonale znali astronomię i właśnie dzięki temu opływali w luksusy.weźmy religię starożytnego Egiptu. Wierzono, że Słońce jest jednym z bóstw. Wyobraź sobie mędrca, który wtedy publicznie ogłosiłby, że Słońce we wszechświecie nie jest niczym niezwykłym i stanowi jeden z miliardów obiektów który znaleźć możemy w naszej galaktyce, która z pewnością jest jedną z wielu w naszym wszechświecie. Jak myślisz jak długo pozwolono by komuś takiemu działać publicznie?
Napisano 24.03.2007 - 23:39
A Ja bym Ciebie zaprosił na racjonalista.plKto krzyczał?? Papież Jan Paweł II osobiście używał internetu!
A ty kolego pisz po polsku.
Wiedzę o astronomii w starożytnym Egipcie posiadali tylko kapłani. Dlaczego? By rządzić ciemnym motłochem i wzbudzać w nim strach, doskonale znali astronomię i właśnie dzięki temu opływali w luksusy.
Kościół Katolicki niósł oświatę, ograniczoną najpierw do znajomości Biblii ale jednak otwierał szkoły i uniwersytety. Nieco później zaczął czerpać z bogatej spuścizny humanistycznych tzw.: siedmiu sztuk wyzwolonych Grecji, które zostały przyjęte w czasach Cesarstwa Rzymskiego, a po jego upadku, adaptowane przez św. Augustyna na grunt chrześcijaństwa. Od tamtych czasów, my również z nich korzystamy.
Coś na ten temat jest tutaj: http://www.paranorma...?showtopic=5955
Reasumując: czasem nie warto pluć jadem, bo można napluć na samego siebie, a Kopernik...była kobietą.
Napisano 25.03.2007 - 02:36
Wymienię tylko te wcale nie tak nieliczne osiągnięcia z dziedziny nauki, techniki i medycyny.Na przykład ?
Napisano 25.03.2007 - 09:35
Wg mnie duży problem katolicyzm, jak i całe chrześcijaństwo może mieć wtedy, gdy nie daj Boże zostaną odkryte jakieś dokumenty lub inne znaleziska, które całkowicie zanegują prawdy wiary (chociażby grób/ciało Chrystusa, nowe ewangelie, rzucające całkiem inne światło na religię itp.). Takie coś, jeśli zostało by całkowicie udowodnione w 100% na pewno wpłynie destruktywnie na cały Kościół. Sam nie chcę i nie bardzo wierzę, że takie coś nastąpi, ale staram brać pod uwagę wszystkie możliwości.
Napisano 25.03.2007 - 09:45
Chyba ty tutaj żartujesz. Chcesz mi powiedzieć , iż wszystko co tutaj wypisałeś jest dzięki kościołowi ? Puknij się w łeb.Wymienię tylko te wcale nie tak nieliczne osiągnięcia z dziedziny nauki, techniki i medycyny.
1220 – zasada równowagi dźwigni (Jordanus)
1250 – opis zjawiska magnetyzmu i własności magnesu (de Maricourt)
ok. 1270 - "Perspectiva" Witelona Ślązaka - szeroki wykład optyki
ok. 1350 - teoria impetu, podważenie fizyki Arystotelesa (Jan Buridan)
ok. 1350 - związek między drogą, prędkością a przyspieszeniem (Oresmius)
1543 - teoria heliocentryczna Kopernika
XIII - XVI w. - rozwój wiedzy z dziedziny anatomii człowieka
1500 - pierwsze cesarskie cięcie (Nufer, Szwajcaria)
X w. - stosowanie trójpolówki w uprawie (dwupolówka od VII w.)
1105 - pierwszy wiatrak z poziomą osią obrotu (Francja)
1200 - opracowanie wydajnych metod wydzielania srebra z rud ołowiu (Wenecja)
1271 - papier ze znakiem wodnym (Włochy)
1279 - pierwsze szklane lustro (Anglia)
XI w. - rozwój polifonii w muzyce
XI w. - opracowanie metody wyciągania drutu przez otworki (wcześniej przez kucie)
XIV w. - zastosowanie metalowych śrub w drewnianych konstrukcjach
ok. 1300 - zegar wskazówkowy ciężarkowy (Francja, Anglia)
1326 - armata prochowa (Anglia, Francja)
1400 - produkcja szkła taflowego (lustrzanego), Wenecja
ok. 1460 - wynalezienie broni palnej (Włochy)
1450 - ruchoma czcionka (Gutenberg)
1462 - wzmianki o zegarze sprężynowym (Włochy)
XV w. - wielkie piece w Nadrenii
Napisano 25.03.2007 - 10:09
Napisano 25.03.2007 - 10:31
Teraz tak mówisz, z perspektywy takiej, że Ty wierzysz i będziesz wierzył, nawet jak cały świat ogłosi, że ta wiara nie ma już podstaw. Ale popatrz z perspektywy przyszłych pokoleń. Jaką one będą miały bazę wiary, jeśli wszystko, co dotychczas głosił Kościół legnie w gruzach. Nie będą mieć, więc wybiorą inne 'prawdziwe' religie. Sam nie wierzę, w to co piszę, ale lubię pisać czarne scenariuszeNic nie warta wiara, która obawia się jakichś "znalezisk". Fundament prawdziwej wiary jest niewzruszony, gdyż jest nim żywy Chrystus, nasz zbawiciel. Jego ciała nie ma w grobie, gdyż razem z tym ciałem zmartwychwstał(przypomnij sobie scenę spotkania Jezusa z uczniem Tomaszem, któremu rzekł: Czy jestem duchem?).
Jakieś nowe "ewangelie"? Nie ma innej ewangelii, prócz tej, którą głosił Pan. "A gdyby ktoś, nawet sam anioł z nieba głosił wam inną ewangelię od tej, niech będzie przeklęty". Nie należy się obawiać różnorakich prób dyskredytowania prawd biblijnych, gdyż takie teksty są jedynie pożywką dla żądnych sensacji niedowiarków i nie mogą w żaden sposób zmienić podstaw chrystianizmu.
Przyszłość Kościoła Chrystusowego jest wyraźnie określona, gdyż jego członkowie połączą się z Chrystusem w dniu jego ponownego przyjścia, wówczas rozpocznie się era tysiącletniego Królestwa Chrystusa na ziemi. Do tego czasu jednak, chrześcijaństwo będzie zwalczane i rugowane z życia publicznego, aż do nastania czasu "wielkiego ucisku jakiego dotąd nie było i już nigdy nie będzie". Nadchodzące czasy to okres niszczenia chrześcijaństwa aż do jego zupełnej eliminacji. Ucisk odnosi się do eksterminacji ludzi wiary, którzy w tych okropnych czasach Antychrysta będą nieliczni a przyznanie się do Chrystusa będzie karane śmiercią(dlatego - "Gdy syn człowieczy przyjdzie ponownie, zastanie niewiele wiary na ziemi").
Napisano 25.03.2007 - 10:59
Teraz tak mówisz, z perspektywy takiej, że Ty wierzysz i będziesz wierzył, nawet jak cały świat ogłosi, że ta wiara nie ma już podstaw. Ale popatrz z perspektywy przyszłych pokoleń. Jakie one będą miały bazę wiary, jeśli wszystko, co dotychczas głosił Kościół legnie w gruzach. Nie będą mieć, więc wybiorą inne 'prawdziwe' religie. Sam nie wierzę, w to co piszę, ale lubię pisać czarne scenariusze
Pozdrawiam.
Napisano 25.03.2007 - 11:54
Przepraszam.Nie mówię, że akurat za tymi wszystkimi innowacjami stoi bezpośrednio KK, w końcu są to sprawy związane z nauką, techniką i medycyną. Kościół nigdy nie miał, a i dziś także nie ma w tych dziedzinach wiele do powiedzenia.
Przypomnę ponadto, że Twoje prośba o przykłady dotyczyła samego średniowiecza (komentowana w tym kontekście przez Ciebie wypowiedź : Może i w średniowieczu rozwój technologiczny i nauki przyrodnicze były w zastoju, to jednak pomijając to, wiele się działo.)
Więc, proszę, nie wywracaj kota ogonem.![]()
A łeb to ma koń...
Napisano 25.03.2007 - 12:04
Napisano 25.03.2007 - 12:26
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych