ciekawe co miało byc ta "cudowna' bronia
oprócz tych pocisków..
Hmmm. Przede wszystkim muszę się zgodzić, że postać, może i upiorna, ale z całą pewnością wielka i mimo że nie należy kusić dzieciaków by poszły w jego slady to trzeba oddać wielkość. Nie piszę tego by chwalić Hitlera, ale sławny z całą pewnością jest i słusznie znalazł się w tym dziale.
Co do cudownej broni... Rakiety cóz, może i działały, ale niezbyt nadal, czasami trafiały, czasami nie, ale co może nie każdy wie w Niemczech bardzo rozwinięte były badania nad bronią chemiczną. Gaz nie miał być stosowany tylko w komorach, ale i na polu walki. Całe uzbrojenie miało być przystosowane i uszczelnione, gdyż do zakończenia tego procesu bron chemiczna wyrządziłaby Niemcom krzywdę równie wielką jak wrogom, ale gdyby ten projekt doprowadzony do końca to... Hitler miałby swoją cudowną broń. Tysiąckrotnie liczniesza armia nie dałaby mu rady, gdyż trucizny były tak silne że 1 miligram mógł zabić wielu ludzi... Czyż nie jest to Cudowna Broń... Prawdopodobnie zmieniłoby to losy wojny.
No to już poddaje pod wątpliwość
. Hitler w końcu miał najlepszych taktyków i nie planował on wszystkich akcji (min. Blitzkrieg - pomysł zaczerpnięty z I wojny światowej)
Tego nie można mu zaprzeczyć. Miał także bardzo dużą charyzmę.
Z tego co wiem całkowite rozwiązanie kwesti żydowskiej miało na celu zagwarantowanie niemcom przestrzeni życiowej tzw. Lebensraum![]()
Jego własny lekarz podawał mu amfetaminę więc jak można mówić tu o normlaności
Jeśli chodzi o planowanie to tak, głównie to dzieło strategów, gdyby Hitler zawsze ich słuchał wyszłłoby mu jeszcze lepiej. Natomiast, muszę się zgodzić co do charyzmy. Pod tym względem postać niesamowita. W jednej z audycji Robert Bernatowicz podaje doskonałe przykłady relacji osób. Szczególnie znaczące jest tu spotkanie z jednym z żołnierzy spod Stalingradu. W chwili kiedy wszyscy wiedzieli że ta bitwa jest przegrana, a cala armia została skazana na śmierć przez strategów Rzeszy, zdecydowano się wysłać żołnierz by przedstawił samemu Hitlerowi sytuacje i prosić o ratunek - pozwolenie na odwrót. Człowiek ten wchodzi do gabinetu Hitlera i po jakimś czasie wychodzi odmieniony. Chce wrócić na front i walczyć, pełen jest energii i prawdziwej chęci do walki. To juz nie charyzma, ale coś na wpół hipnotycznego...