Napisano 30.01.2007 - 19:04
Napisano 30.01.2007 - 19:07
ni wiem dlaczego ale wcale nie czuje sie zobligowana do udowadniania ci czegokolwiek. Chcesz wierzyc, wierz, nie chcesz, nie wierz.
Napisano 30.01.2007 - 19:09
Juz nam sceptyczni naukowcy ,,udowodnili", ze duchy to wytwor mozgu, wiec moze im uswiadomisz, ze zrobili to niepotrzebnie bo to nie do nich nalezy a do zwolennikow.
Napisano 30.01.2007 - 19:10
Napisano 30.01.2007 - 19:11
Napisano 30.01.2007 - 19:12
Najlepiej to byc sceptykiem, siedziec z nogami na stole i czekac na podane na talerzu fakty.
Napisano 30.01.2007 - 19:15
Napisano 30.01.2007 - 19:15
Napisano 30.01.2007 - 19:20
Więc się nie ograniczaj i nie krytykuj nikogo za czyjeś wierzenia i poglądy...
Powiedziałeś wiecej niż miałeś do powiedzenia i na tym zakoncz dyskusje...
Kolejne dyskusje na poziomie wierzysz, nie wierzysz będą karane.
Napisano 30.01.2007 - 19:22
Najlepiej to byc sceptykiem, siedziec z nogami na stole i czekac na podane na talerzu fakty.
Zreszta napisanych na tym forum jest wiele rzeczy na temat duszy, duchow, zjawisk paranormalnych, moze sami przeczytacie?
Dowody, dowody... Widocznie nie jest wam pisane wiedzieć więcej niż powinniście i nigdy nie poznacie prawdy...
Masa ludzi regularnie praktykuje medytacje, rozwija się i doświadcza rzeczy których nie jesteście sobie nawet wyobrazić.
Nie napisalam DLACZEGO wierze w dusze wiec nie wyjezdzaj mi tu z ciemnogrodem
Napisano 30.01.2007 - 19:24
Napisano 30.01.2007 - 19:27
Myśli też nie widac a przecież istnieje.... Macie pomysł na to jak udowodnic istnienie duszy? Pytam poważnie. Kiedy byście uwierzyli? Gdyby została sfotografowana? Zważona?
Co jest wg Was niepodważalnym dowodem istnienia przedmiotu?
Napisano 30.01.2007 - 19:34
Napisano 30.01.2007 - 19:38
Wydaje mi się , że obowiązek argumentacji spoczywa na obydwu stronach, i ci co czują, że mają duszę i Ci co wierzą, że jej nie mają powinni przedstawic swoje argumenty.Można odwrócic sytuację- Jak dotąd nikt naukowo nie udowodnił, że dusza nie istnieje.
I "wątpiący naukowcy" i "oświeceni iluminaci" mają ten sam problem.
Dokładnie, tak naprawdę nie ma gwarancji na to , że istnieje cokolwiek poza naszą subiektywną wizją rzeczywistości, może tak naprawdę prowadzimy dyskurs sami ze sobą.
![]()
Poza tym, wydaje mi się że myśl kreuje rzeczywistośc w o wiele większym stopniu niż nam się wydaje, stajemy się powoli tym w co wierzymy, ktoś kto nie wierzy w duszę zachowuje się tak jak by ona nie istniała, ze wszystkimi tego konsekwencjami(niekoniecznie od razu negatywnymi).
Ktoś kto twierdzi, że ma duszę ma ją do końca swego krótkiego żywota a to co dalej tak naprawdę nie ma znaczenia bo dusza wraz z ze swoimi problemikami przestaje istniec.
Jeśli chodzi o nasze istnienie to tak naprawde jesteśmy wiązką atomów a kwestia stałości materii z której jesteśmy zbudowani to sprawa dyskusyjna. A życie to sen wariata...
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych