Co do odgłosów niechciałem tego móić bo to już jest sf na poziomie Nebuli ale... mam wrażenie że czasem coś starają się powiedzieć. Kiedy budze się w nocy zawsze mam coś takiego że zanim się rusze leże bez ruchu (nawyk nabyty w czasie kiedy moja siostra była mała i lubiłą się dzreć po nocy). Z dwa razy zdarzyło się że gdy się obudziłem i lezałem w takim paraliżu słyszałem dźwięki, zbyt różnorodne na okrzyki godowe, za często się jednak powtarzały żeby to była przypadkowa sekwencja dźwięków.
Sierści nie zostawia... choć jestem prawie pewien że musi gubić. Tak samo nie widze odchodó co dodatkowo mnie zbija z tropu. Przecież nie sa na tyle inteligentne żeby zacierać ślady (bo łape odcisneły). Co do obsługoi lodówki... nawet mój pies umie otwierac sobie drzwi, skoro to coś jest humanoidalne to nie widze problemu w otwarciu lodówki.
Zaczajać się moge do woli, jesli się nie myle to one nie pojawiają się tam gdzie jest jedzenia ale tam gdzie je aktualnie "rzuci" więc musiałbym moniotorować całe mieszkanie.
Wygląd mógłbym podać szczegółowy gdybym obejrzał to dokładnie a nie tylko przez ułamki sekund. Jednak pogooglowałem troche i znalazłem kilka rekonstrukcji, mimi różnic typu sierść czy niektóre szczegóły anatomi wyglądają podobnie :

Shot at 2007-06-28

Shot at 2007-06-28

Shot at 2007-06-28
Ostatni jest najbardziej podobny.
Co do ich wielkości to ciężko ocenić coś co pojawia się na czas mniejszy niż mrugnięcie okiem.