Skocz do zawartości


Zdjęcie

Przerobić heteroseksualną Amerykę


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
81 odpowiedzi w tym temacie

#61

J.T Yorke.
  • Postów: 160
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ehh... Nie wiem co ludziom nie pasuje w gejach...
Ja nigdy nic do nich nie miałem... Jeśli taki do mnie mówi że mu sie podobam itp. to mu mówię że nie jestem homoseksualistą ale że może być moim kumplem czy coś takiego...

Niemrawy

Ciebie człowieku bym poćwiartował i zakopał 15m pod ziemną...

Co ci przeszkadza że sie migdalą w parku ?
To ci przeszkadza ?
Ale jest spoko jak w pornolu 2 laski się całują i masturbują nawzajem to ty zaczynasz także się masturbować...
Je też trzeba leczyć ?

Co ci powiem to ty sie zacznij leczyć... Bo twoja choroba psychiczna jest okropna ;) I całować w domu bo w parku to źle wygląda...

Jeszcze raz mówię że Geje są prawie jak każdy z nas tylko lubią osoby tej samej płci...
  • 0

#62

Trajan.
  • Postów: 358
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Insi-->

Włos jeży mi się na głowie jak czytam niektóre posty ,,przeciwników homoseksualizmu". Co wam przeszkadza, że dwie dorosłe osoby tej samej płci, mieszkają ze sobą, dorabiają się wspólnie, uprawiają sex i robią dokładnie to samo co pary heteroseksualne?(oprócz rodzenia i wychowania dzieci). Prawdę mówiąc żałosne są wypociny facetów, którzy chcą się dowartościować i pokazac, że są ,,prawdziwymi mężczyznami". Wiecie co was motywuje do nienawistnych wypowiedzi przeciw osobom homoseksualnym?:
- bardzo mlody wiek
- lęk przed waszą nie do końca okresloną orientacją seksualną!! (tak mówią wszyscy seksuolodzy i psychiatrzy)


Wybacz drogi przyjacielu, ale chyba nic nie zrozumiałeś z poglądów "przeciwników homoseksualizmu". A tekst o strachu przed nie do końca określoną orientacją seksualną to stary epitet każdego kto ma problemy z merytoryczną argumentacją w tym temacie. Nie powtarzaj tego, dobrze radzę. Tego typu "argumenty" ad personam są dość zabawne i mile widziane być może wśród homo, ale w merytorycznej dyskusji nie mają prawa się uchować.

Być może naprawdę tego nie dostrzegasz, więc wyjaśnię. Ci straszliwi przeciwnicy homoseksualizmu mają w nosie homoseksualistów. Nas zupełnie nie obchodzi co homoś jeden z drugim wyprawia w swoim domu. Nie interesuje nas z kim żyją, z kim sypiają itp. To właśnie oni koniecznie chcą nas o tym informować na swoich paradach równości. To właśnie oni żądają dla siebie specjalnych praw (przykłady podałem w swoim poprzednim poście). To homoseksualiści a nie my prowokują na każdym kroku szczycąc się degeneracją swojego środowiska. A my po prostu chcemy, żeby seksualność KOGOKOLWIEK nie wykraczała poza jego próg.

Wiecie co mówi współczesna psychiatria i psychologia nt. genezy homoseksualizmu? Otóż jest bezradna. Oficjalnie nie ma żadnych wiarygodnych badań naukowych, które zbadałyby przyczyny tego zjawiska.


Jesteś homofobem, tym oto tekstem dołączyłeś do grona "przeciwników homoseksualizmu"! Czy nie wiesz, że jedyna słuszna wersja to genetyczne uwarunkowywanie homoseksualizmu? Oczywiście nie ma na to dowodów, ale kto to neguje (np. Ty) automatycznie staje się homofobem, czego doświadczyłem osobiście próbując dyskutować z homoseksualistami.

Głosy o leczeniu homoseksualizmu wywołują u mnie zdziwienie, gdyż metod tych zaniechano na świecie ze 30 lat temu, gdyz nie przyniosły żadnych wymiernych skutków, a tę wiedzę sprzed co najmniej 30-tu lat posiadają niektórzy polscy politycy.


Całkowicie rozmijasz się z rzeczywistością. Obecnie istnieje na świecie wiele specjalistycznych klinik i lekarzy zajmujących się pomaganiem homoseksualistom wyjść z tego stanu, nierzadko z sukcesem. Spotkałem się z opisanymi przypadkami mężczyzn, którzy po takiej terapii założyli normalne rodziny. Istnieją nawet organizacje zrzeszające osoby wyleczone z homoseksualizmu. Paradoksalnie najwięcej klinik zajmujących się pomocą homoseksualistom znajduje się w... Holandii.

Pytanie do was: co takiego przeszkadza ci w homoseksualiżmie np: Michała Anioła, Oscara Wilda, Jana Lechonia, Juliana Tuwima, Jarosława Iwaszkiewicza, T. Boya Żeleńskiego, Gombrowicza, Juliusza Paetza, prałata H. Jankowskiego i wielu innych.


Po raz kolejny dowodzisz nam, że nic nie zrozumiałeś z naszego stanowiska (pomijam fakt, że raczej pomówiłeś co najmniej kilka osób [w Anglii twierdzi się, że np. Szekspir był homo, przy czym nie wiadomo, czy on w ogóle istniał, ale aktywiści lewicowi wiedzą na pewno, że był homosiem, uważaj z powtarzaniem podobnych farmazonów]). Co mnie obchodzi czyjś homoseksualizm? Nie chcę być o nim informowany, ja nie obwieszczam wszystkim w okół o moich sposobach zaspokajania popędu seksualnego i tego wymagam od innych ludzi chcących żyć w cywilizowanym społeczeństwie. Mogę np. w świetle oceniania postaw moralnych pochwalić Oscara Wilda, że pod koniec życia autentycznie nawrócił się i wyrzekł się swojego jak chyba sam określał błędnego życia. Ale po prostu mnie czyjaś seksualność nie interesuje, a kiedy zaczyna mi z nią wchodzić na głowę stawiam ostre weto.

Czy to, co tworzyli jest ,,gorsze" od innych dzieł osób heteroseksualnych? Dopóki nie wykorzystują osób nieletnich (przypadek Jankowskiego)


Zastanów się na drugi raz zanim powtórzysz medialna plotkę. Prawdopodobnie nienawidzisz go za jego poglądy, ale nie znaczy to, że musisz go znieważać na podstawie nieudowodnionych i mętnych zarzutów, prawdopodobnie pomówień. Chciałbyś, żeby Ciebie nazywano pedofilem?

Homoseksualizm jest tak stary jak ludzkość


To bardzo często powtarzające się twierdzenie, z którego nic nie wynika. Chociaż prawdą jest, że prawdopodobnie homoseksualizm jest tak stary jak ludzkość, podobnie jak pedofilia, zoofilia, kazirodztwo, sadyzm i wiele innych ciekawych patologii.

Na jednym z portali bodajże na Interii kilka miesięcy temu czytałem wywiad z osobą homoseksualną, która powiedziała, że geje potrafia ,,wyczuć" się na odległość. Tzn osoby tej samej orientacji i płci wysyłają jakieś sygnały i zapachy, które odbierane są tylko przez nich. Osobnik ten stwierdził, że kilku chłopaczków z LPR byłoby do ,,wyjęcia" gdyż wg niego takie sygnały seksualne nieświadomie wysyłają.


Hmm, nie przepadam za ferajną z MW i nie mam zamiaru ich bronić, ale czy nie przyszło Ci do głowy, że ten homoseksualista plecie androny, coś sobie ubzdurał, myli sie, albo zwyczajnie kłamie? Trudno na tak kruchej przesłance opierać jakieś wnioskowanie.

Strach przed pogodzeniem się z własna orientacją seksualną i przed nietolerancyjnym społeczeństwem w Polsce prowadzi tak jak w przypadku J. Kaczyńskiego i Z. Ziobry do pokazywania z całej siły społeczeństwu jacy to oni sa ,,macho", poprzez zakazywanie parad równości i walki z tzw. promocja homoseksualizmu. Lech Kaczyński w Europarlamencie, gdy zapytano go o łamanie praw mniejszości seksualnej w Polsce odpowiedział, że geje i lesbijki w Polsce maja się świetnie i kilku z nich zajmuje b. wysokie pozycje w jego rządzie. Miał zapewne na myśli swojego brata, który przez bezpiekę i osoby, które go znały w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych nazywany był ,,Balbina". To dlatego Kaczyńscy chcieli przejąć teczki i materialy byłych służb specjalnych, aby wyczyścic z nich fakty osobiste dla nich niewygodne. Wie o tym także A. Lepper, który w dwuznaczny sposób wypowiadał się o premierze dwa dni temu w wywiadzie radiowej ,,Jedynki" (...) Żałosne próby ocieplenia wizerunku premiera przez pokazywanie się w towarzystwie J. Szczypińskiej, to zabiegi PR, podobnie w przypadku Ziobry, który ze 3 lata temu pokazał się w towarzystwie apetycznej blondyny, a do dziasiaj ślubu ani widu, ani słychu, a 40-tka prawie na karku.


Żartujesz prawda? I Ty twierdzisz, że to "przeciwnicy homoseksualizmu" zaglądają innym pod pierzyny? Prowadzisz własne śledztwo w sprawie seksualności premiera czy co? Co Cię obchodzi ich seksualność? Po co to drażysz, skoro oni nie zamierzają o niej opowiadać? Robisz właśnie to, co zarzucasz nam, śmieszne!
To jest właśnie różnica pomiędzy nami, a wami. Mnie nie obchodzi czy Kaczyński jest homo czy hetero, nie ma to dla mnie żadnego znaczenia i nie chcę o tym wiedzieć. A jeżeli jest homoseksualistą, który nie informuje wszystkich w około o swojej seksualności, to byłby to tylko plus dla niego.
Nie wspominając już o tym, że twierdzenie, że ktoś jest homo bo nie ma żony jest na poziomie starych wioskowych bab, które nie mają nic do roboty poza plotkowaniem.

Wiecie czym różni się zaściankowa Polska od tolerancyjnych Niemiec? Mianowicie tym, że tam podczas kampanii wyborczej kandydat na burmistrza Berlina otwarcie przyznał się do swojego homoseksualizmu i został wybrany na burmistrza, a w Polsce premier rządu ukrywa swoją orientację seksualną.


O zgrozo cóż za absurd! Jak można wychwalać pajaca, który chwali się w około z kim sypia? I znowu żądasz od Kaczora aby opowiadał o swojej seksualności, znowu wpychasz się z buciorami w jego życie intymne! Co Cię to obchodzi z kim on sypia? Wiesz, to się w psychologii nazywa projekcją, jak ktoś zarzuca komuś coś, co sam robi.

Nie można zatem mówić o leczeniu, bo te osoby są poprostu szczęśliwe w swoich związkach i nie chą tego zmieniać.


Co ma piernik do wiatraka? Nie można leczyć kogoś, bo jest szczęśliwy ze swoja chorobą? Wiesz ilu chorych psychicznie nie widzi potrzeby leczenia się?
Poza tym mylisz się całkowicie. Wielu homo nie jest szczęśliwych ze swoja orientacją, chcą ją zmienić. To właśnie oni odwiedzają kliniki o których pisałem wcześniej. I wśród nich jest wielu takich, którzy wcześniej próbowali szczęścia w degeneracji "gejowskiego stylu życia".

W każdym kraju na świecie, w każdej grupie społecznej istniały i istnieją osoby homoseksualne i grupę tych osób szacuje się na 3-5% i nikt i nic tego nie zmieni.


tak naprawdę to od 1-3% żadko podaje się 5% próg, bo to straszliwie naciągane. Oczywiście sami homosie twierdzą, że jest ich 10% a na jakimś ich portalu przeczytałem opinię, jakoby większość mężczyzn była homoseksualistami (AUTENTYK!!!).


Przyjmij do wiadomości fakt, że pedofilia to krzywdzenie bezbronnej istoty (przez osobę dorosłą), zawsze fizycznie słabszej, niedojrzałej emocjonalnie aktem seksualnym, który zawsze pustoszy psychikę małoletniej ofiary na całe życie.


Czy zdajesz sobie sprawę, że na świecie działają setki organizacji zrzeszających pedofilów i żądających legalizacji pedofilii? Jak choćby słynna gigantyczna NAMBLA żądająca legalizacji stosunków między mężczyzną a małym chłopcem. Zapewne nie wiesz, że te organizacje zyskują wsparcie ze strony wielu organizacji homoseksualistów, a nawet pośrednio od niemieckich "postępowych" Zielonych. Zapewne nie widzisz również, że pedofile zdążają do legalizacji tej dewiacji i zaczynają odnosić sukcesy posługując się TĄ SAMĄ retoryka co homoseksualiści.

+Eternal Oblivion-->

Co ci przeszkadza że sie migdalą w parku ?
To ci przeszkadza ?
Ale jest spoko jak w pornolu 2 laski się całują i masturbują nawzajem to ty zaczynasz także się masturbować...
Je też trzeba leczyć ?


Mi to jak najbardziej przeszkadza. Od realizowania potrzeb seksualnych są odpowiednie miejsca i podpowiem, nie są to miejsca publiczne. Ludzie to nie pieski, żeby się "migdalić w parku". Kiedyś moje poglądy nazywano elementarną kultura osobista, a dzisiaj jest to "wsteczniactwo". I jak tu nie pytać, gdzie ten świat zmierza? A lesbijki z filmów to "dolar lesbian", za kasę robią co im każe reżyser. Za odpowiednia stawkę współżyłyby z psem, więc nie wiem co to ma w ogóle do rzeczy?
  • 0

#63

Alyna.
  • Postów: 328
  • Tematów: 14
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Krok 2: przedstawiajcie gejów jako ofiary, nie jako agresywnych rywali


Że jak? Hetero mają traktowac homo ja ofiary? Zgodzę się ze stwierdzeniem, że nie powinno sie pokazywać agresywnych gejów, jakiś parad, gdzie chodzą półnago i szokują ludzi (bo takie coś to nawet mi sie nie podoba), ale nie chce żeby mnie traktowano jak ofiarę tylko dlatego, że jestem les. Jakoś nigdy o to nie zabiegałam i jakos moi przyjaciele mnie tak nie traktują i nie mówią mi "Karmen, ty biedna istotko, to nie twoja wina, że taka jesteś". Ja o tym dobrze wiem i mi ani ludziom z mojego otoczenie to nie przeszkadza. A agresywna też nie jestem :D .
  • 0

#64

Trajan.
  • Postów: 358
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Tu nie chodzi o Twoje osobiste odczucia i postawy, ale o strategię na szeroką skalę. Posłuchaj sobie publicznej retoryki Biedronia, KPH i całej tej ferajny, którzy nie otwierają ust bez łkania, jak to homoseksualiści są w Polsce mordowani, prześladowani, dręczeni i wyszydzani. To jest właśnie ciągłe przedstawianie homoseksualistów jako ofiary. Zmiękcza się w ten sposób mózg tym ludziom, którzy bezkrytycznie wierzą we wszystko co zasłyszą. A przy tym Biedroń i jego ferajna dostają środki finansowe z zachodu, im więcej tego typu, lamentów tym więcej kasy. Solidny zastrzyk funduszy dostał np. po wywiadzie udzielonym jednej z zachodnich gazet, w którym stwierdził, że homoseksualiści są w Polsce traktowani jak w III rzeszy Hitlera (SIC! O_o). A ci durnie na zachodzie w takie brednie potem wierzą.

Żeby było zabawniej strategię przedstawiania siebie jako ofiary stosują homo nawet w krajach, gdzie już powoli stają się nietykalną "rasą panów". Wciąż im mało, wciąż ich "wszyscy prześladują". najbardziej komiczny przykład, o jakim już chyba pisałem, to ujadanie, że ustawa zakazująca odmowy świadczenia usług ze względu na orientację seksualną w W. Brytanii dyskryminują homoseksualistów bo... nie będą mogli prowadzić hoteli i innych tego typu przedsiębiorstw tylko dla homoseksualistów.
  • 0

#65

Alyna.
  • Postów: 328
  • Tematów: 14
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Dlatego ja się nie podpisuję pod robieniem z siebie ofiary. Owszem zgodzę się ze stwierdzeniem, że powinno się o tym mówić bo wtedy temat taboo przestaje nim być (tak samo było z AIDS, jak nikt nic nie wiedział to była panika, a teraz sie unormowało), ale jak mam jęczeć, że ktoś mi na coś nie pozwala, że ludzie mnie źle traktują, że politycy nas nienawidzą itp. to nie dziękuję, nawet jakby za tym szła kasa. Nie twierdze, że nie chcę walczyć, ale nie robieniem z siebie ofiary :) .
W USA od 1987 roku wiele sie zmieniło, a nasz kraj pod tym względem jest ciągle w tamtych latach, ale też my nie mieliśmy rewolucji seksualnej, hippisów itp. U nas dopiero sie to kształtuje, powoli niektórzy wychodzą z ukrycia i nie boją sie przyznać do swojej orientacji, jak chociażby Jacek Poniedziałek, który jest świetnym przykładem tego, że choć wylazł z szafy to i tak chcą go zatrudniać w filmach i serialach i jakoś nikt z tego nie robi afery. Może coś się zmieni na lepsze.
W każdym bądź razie ja nie mam zamiaru z siebie robić jakieś biednej lesbijki, której macie żałować bo wg. mnie to bez sensu. Wolę powiedzieć co i jak i albo ludzie to zaakceptują albo nie. Nie wszyscy muszą mnie lubić i sie ze mną zgadzać :) .
  • 0

#66

insi.
  • Postów: 97
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

[quote name='Trajan' date='12 sierpnia 2007, 22:58' post='181323']
Insi-->

Wybacz drogi przyjacielu, ale chyba nic nie zrozumiałeś z poglądów "przeciwników homoseksualizmu". A tekst o strachu przed nie do końca określoną orientacją seksualną to stary epitet każdego kto ma problemy z merytoryczną argumentacją w tym temacie. Nie powtarzaj tego, dobrze radzę. Tego typu "argumenty" ad personam są dość zabawne i mile widziane być może wśród homo, ale w merytorycznej dyskusji nie mają prawa się uchować.

Słuchaj przemądrzały kolego, jeśli zechcesz dawać rady sam się dokształć!. To nie jest epitet, jak to określiłeś, ale merytoryczne i naukowe stanowisko dzisiejszej psychologii. Posłuchaj sław dzisiejszej psychiatrii, co mówią o ludziach, którzy próbują zdobyć tani poklask np. polityczny szukając wrogów wśród homoseksualistów. Powiadasz merytoryczna dyskusja? Gdzie to widac w twoim poście? Czy tego typu nagonki nie było 60 lat temu, gdy Adolf Hitler palił w krematoriach homoseksualistów?
  • 0

#67

Trajan.
  • Postów: 358
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Słuchaj przemądrzały kolego, jeśli zechcesz dawać rady sam się dokształć!. To nie jest epitet, jak to określiłeś, ale merytoryczne i naukowe stanowisko dzisiejszej psychologii. Posłuchaj sław dzisiejszej psychiatrii, co mówią o ludziach, którzy próbują zdobyć tani poklask np. polityczny szukając wrogów wśród homoseksualistów. Powiadasz merytoryczna dyskusja? Gdzie to widac w twoim poście? Czy tego typu nagonki nie było 60 lat temu, gdy Adolf Hitler palił w krematoriach homoseksualistów?


No bardzo ciekawe, dziękuje za tak wyczerpującą i frapującą intelektualnie odpowiedź na mój post. Jestem jak to się dzisiaj mówi, "porażony"!

To nie jest epitet, jak to określiłeś, ale merytoryczne i naukowe stanowisko dzisiejszej psychologii.


Czytałem o tym ostatnio w wywiadzie z seksuologiem, to stanowisko odnosi się faktycznie, do pewnego rzadkiego zaburzenia. Do osób prawdopodobnie homoseksualnych, które nie akceptują tych skłonności i żeby je zagłuszyć dają wyraz swojej nienawiści do homoseksualistów. Ta jak rozumiem, autentyczna nienawiść ma właśnie to konkretne, opisane wcześniej podłoże. Takich osób jest bardzo mało, bodajże w nauce nazywa się ich homofobami.

Problem polega na tym, ze "homofile" nazywają homofobami każdego, kto nie zgadza się z postulatami homosiów. Ty robisz to samo. W sposób nieuprawniony rozciągacie pojęcie medyczne na swoich wrogów ideologicznych. To jest skrajnie chamski zwrot erystyczny! Homosie i ich stronnicy używają pojęcia "homofob" w absolutnym oderwaniu od jego AUTENTYCZNEGO znaczenia, gdyż osób będącymi AUTENTYCZNYMI desygnatami tej nazwy (terminu psychologicznego), jest skrajnie mało. Ba, ktoś może nie cierpieć homosiów z różnych przyczyn i nie być autentycznym homofobem. Ale dla was nie ma to znaczenia.
Wy po prostu zaanektowaliście ten termin do własnych potrzeb. Nazywacie homofobami osoby, które nimi nie są, a odnosicie do nich psychologiczne znaczenie tego terminu. To fałszywe znaczenie tak się rozpowszechniło, że mało kto zna autentyczne. To tak jakbym nazwał schizofrenikiem każdego, kto ma inne poglądy niż ja.

W ten właśnie sposób zrobiliście z tego pojęcia EPITET. I w takim sensie owego pojęcia cały czas używacie. "Homofoby" jakimi rzucacie na prawo i lewo, nazywając tak każdego kto ma inne poglądy, to po prostu zwyczajny epitet.
Autentyczne znaczenie tego terminu pokazuje jak wielkimi ignorantami i manipulatorami są "postępowcy", w tym szczególnie homosie. Być może wielu z nich autentycznie wieży, że każdy kto ich nie popiera jest ukrytym homosiem? Sami nakręcają się w tej paranoi i ignorancji! A dyskusja sprowadza się do nazwania oponenta "homofobem", wmówienia mu ukrytego homoseksualizmu i zbycie merytorycznych argumentów. Już to przerabiałem na kilku forach.

Powiadasz merytoryczna dyskusja? Gdzie to widac w twoim poście? Czy tego typu nagonki nie było 60 lat temu, gdy Adolf Hitler palił w krematoriach homoseksualistów?


Czyli jedyne co jesteś w stanie napisać w odpowiedzi na mój post to Hitler i jego krematoria? Dobrze nich i tak będzie, może jednak znajdzie się ktoś kto postara się przeczytać ze zrozumieniem i chciałby podyskutować. :)

A tak na marginesie to z tego co wiem, w latach 30stych w Rzeszy nie było raczej żadnej nagonki. To był raczej temat tabu. A homoseksualistów w obozach było relatywnie niewielu (np. w Auschwitz około kilkudziesięciu, porównaj to z jakąkolwiek grupą etniczną w tym obozie). Na homoseksualistów nie urządzano specjalnych polowań, nikt się nimi specjalnie nie zajmował, bo i po co? Ktoś inny był ważniejszym wrogiem rasy panów. Po prostu byli jednymi z wielu wrogów Rzeszy i jako takich ładowano ich do obozów. JEDYNA znana mi specjalna akcja w której Adolf oficjalnie potępiał homosiów była noc długich noży, kiedy to Hitler chciał się pozbyć wrogów w ruchu nazistowskich (konflikt o władzę), czyli SA. Jako pretekst do odstrzelenia wykorzystano homoseksualizm wielu członków bojówki, w tym słynnego Ernsta Rohma (który m. in. oskarżał Hitlera, o to że jest zbyt mało radykalnym nazistą! Rohm był homoseksualistą i wyraził swego czasu nadzieje, że homoseksualizm w przyszłości stanie się popularny). Natomiast realne urządzano nagonki na Żydów, Cyganów, a po 39 na wszelkie inne podbite nacje. No ale podejrzewam, że jak chodzi o przywalenie komuś "Hitlerem", to fakty nie mają dla co niektórych "postępowców" żadnego znaczenia :/
  • 0

#68

Alyna.
  • Postów: 328
  • Tematów: 14
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Problem polega na tym, ze "homofile" nazywają homofobami każdego, kto nie zgadza się z postulatami homosiów.
Wy po prostu zaanektowaliście ten termin do własnych potrzeb. Nazywacie homofobami osoby, które nimi nie są, a odnosicie do nich psychologiczne znaczenie tego terminu.


Jesteś homofobem to sobie bądź, mi to nie przeszkadza. Ja jestem les, ale jakoś nie pluję sie na ludzi, którzy nie zgadzają sie z homoseksualistami. Jak powiesz, że ich nie lubisz to jest to twoje zdanie i je szanuję. Jeżeli można nawet z homofobem porozmawiać na wiele różnych tematów bez obrażania siebie nawzajem to nie widzę problemu. Mój bardzo dobry przyjaciel uważa, że homoseksualizm to choroba i już go nawet nie próbuję przekonać, że tak nie jest, ale rozmawiamy normalnie, ja nie jadę po nim a on po mnie :)
  • 0

#69

Trajan.
  • Postów: 358
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Jesteś homofobem to sobie bądź


Czy nie widzisz, że tymi słowami potwierdzasz, że w swoi poprzednim poście miałem 100% racji? O_o I to jeszcze mimo tego, że próbowałem to klarownie wyjaśnić! Zdecydujcie się co w końcu ma termin "homofob" oznaczać.

Ja jestem les, ale jakoś nie pluję sie na ludzi, którzy nie zgadzają sie z homoseksualistami.


Jesteś w takim razie w mniejszości wśród mniejszości :)
A co gorsza, Twoi hmm "ziomkowie" w innych krajach chcą zamykać takich jak ja w więzieniach za nasze poglądy.

To dobrze, że nie jeździcie po sobie z przyjacielem. Ale tu też nie widzę żadnego objeżdżania, wyzwisk, itp. Pomijając rzecz jasna szanownego użytkownika Insi, który uważa, że przeprowadzam hitlerowską nagonkę. Ale to już jest raczej szczerze mówiąc, tylko jego problem :)
  • 0

#70

Alyna.
  • Postów: 328
  • Tematów: 14
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Ja cię w więzieniu na pewno nie chce zamknąć, nie należę to tych wojujących lesbijek co to uważają, że faceci to tylko zło i są niepotrzebni (a potem narzekają że nie ma im kto uszczelki w kranie zmienić ;) ). A z moimi "ziomkami" sama sie w wielu kwestiach nie zgadzam.
A z homofobem to chodziło mi o to, że jeżeli sie za takiego uważasz to ok, nic mi do tego. Są homofoby i homofoby. Niektórzy są ok, a niektórzy najchętniej dali by mi po twarzy lub wyzwali od pedofilii, nekrofilii itp. Peace :victory:
  • 0

#71

insi.
  • Postów: 97
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Insi-->

Wybacz drogi przyjacielu, ale chyba nic nie zrozumiałeś z poglądów "przeciwników homoseksualizmu". A tekst o strachu przed nie do końca określoną orientacją seksualną to stary epitet każdego kto ma problemy z merytoryczną argumentacją w tym temacie. Nie powtarzaj tego, dobrze radzę. Tego typu "argumenty" ad personam są dość zabawne i mile widziane być może wśród homo, ale w merytorycznej dyskusji nie mają prawa się uchować.

Być może naprawdę tego nie dostrzegasz, więc wyjaśnię. Ci straszliwi przeciwnicy homoseksualizmu mają w nosie homoseksualistów. Nas zupełnie nie obchodzi co homoś jeden z drugim wyprawia w swoim domu. Nie interesuje nas z kim żyją, z kim sypiają itp. To właśnie oni koniecznie chcą nas o tym informować na swoich paradach równości. To właśnie oni żądają dla siebie specjalnych praw (przykłady podałem w swoim poprzednim poście). To homoseksualiści a nie my prowokują na każdym kroku szczycąc się degeneracją swojego środowiska. A my po prostu chcemy, żeby seksualność KOGOKOLWIEK nie wykraczała poza jego próg.


Insi.
Wiesz co? Może zamiast mówić, że człowiek o odmiennej orientacji seksualnej jest zdegenerowany pomyśl najpierw tak o sobie! Mówisz ,,my" czyli kto? Reprezentujesz jakąś organizację, ćzy grupę?. Należysz do grupy ludzi, którzy chowając głowę pod kołdrę mówią wszystkim, że problemu nie ma. A problem polega na tym, że ci ludzie (homoseksualni) chcą prawa dziedziczenia skoro razem wnoszą majątek do wspólnego gospodarstwa, chcą informacji o partnerze jeśli np zachoruje i znajduje się w szpitalu. A z tym prowokowaniem to strzeliłeś jak kulą w płot. Mówię ci, że nikt nie zrobił tyle dla homoseksualistów w ostatnich latach ile dokonali Kaczyński, Giertych, Wierzejski i im podobni. Homoseksualiści chcieli, aby było o nich głośno i ci panowie o to zadbali(świadomie, bądź nie)




Jesteś homofobem, tym oto tekstem dołączyłeś do grona "przeciwników homoseksualizmu"! Czy nie wiesz, że jedyna słuszna wersja to genetyczne uwarunkowywanie homoseksualizmu? Oczywiście nie ma na to dowodów, ale kto to neguje (np. Ty) automatycznie staje się homofobem, czego doświadczyłem osobiście próbując dyskutować z homoseksualistami.
Całkowicie rozmijasz się z rzeczywistością. Obecnie istnieje na świecie wiele specjalistycznych klinik i lekarzy zajmujących się pomaganiem homoseksualistom wyjść z tego stanu, nierzadko z sukcesem. Spotkałem się z opisanymi przypadkami mężczyzn, którzy po takiej terapii założyli normalne rodziny. Istnieją nawet organizacje zrzeszające osoby wyleczone z homoseksualizmu. Paradoksalnie najwięcej klinik zajmujących się pomocą homoseksualistom znajduje się w... Holandii.

Insi:
pierwsze słyszę, że jestem homofobem, ale ta karkołomna teza nie trzyma się kupy, bo za chwilę sam jej zaprzeczasz.
O czym piszesz, jeśli sam twierdzisz, że na twoje uzasadnienie nie ma dowodów. Co chcesz przez to udowodnić? To co mówisz miało miejsce ze 30 lat temu i dzisiejsi seksualodzy wstydzą się publicznie, że próbowali homoseksualizm ,,leczyć". Publicznie po latach przyznał się do tego np. prof Zbigniew Lew-Starowicz.


Po raz kolejny dowodzisz nam, że nic nie zrozumiałeś z naszego stanowiska (pomijam fakt, że raczej pomówiłeś co najmniej kilka osób [w Anglii twierdzi się, że np. Szekspir był homo, przy czym nie wiadomo, czy on w ogóle istniał, ale aktywiści lewicowi wiedzą na pewno, że był homosiem, uważaj z powtarzaniem podobnych farmazonów]). Co mnie obchodzi czyjś homoseksualizm? Nie chcę być o nim informowany, ja nie obwieszczam wszystkim w okół o moich sposobach zaspokajania popędu seksualnego i tego wymagam od innych ludzi chcących żyć w cywilizowanym społeczeństwie. Mogę np. w świetle oceniania postaw moralnych pochwalić Oscara Wilda, że pod koniec życia autentycznie nawrócił się i wyrzekł się swojego jak chyba sam określał błędnego życia. Ale po prostu mnie czyjaś seksualność nie interesuje, a kiedy zaczyna mi z nią wchodzić na głowę stawiam ostre weto.
Zastanów się na drugi raz zanim powtórzysz medialna plotkę. Prawdopodobnie nienawidzisz go za jego poglądy, ale nie znaczy to, że musisz go znieważać na podstawie nieudowodnionych i mętnych zarzutów, prawdopodobnie pomówień. Chciałbyś, żeby Ciebie nazywano pedofilem?


Insi
O czym ty człowieku piszesz?!! Kogo nienawidzę?!! Gdzie tak napisałem?!! Twierdzisz, że Szekspir nie istniał???? Co chcesz mi zaimputować? Doprawdy nie wiem co ci poradzić. Daruj sobie z tym aktywistą lewicowym, bo nim nie jestem. A jeśli, jak napisałeś, że czyjaś seksualność wchodzi ci na głowę, to chyba naprawdę masz jakiś problem. Mnie niczyja seksualnośc nie wchodzi na głowę i może stąd różnica zdań?



To bardzo często powtarzające się twierdzenie, z którego nic nie wynika. Chociaż prawdą jest, że prawdopodobnie homoseksualizm jest tak stary jak ludzkość, podobnie jak pedofilia, zoofilia, kazirodztwo, sadyzm i wiele innych ciekawych patologii.
Hmm, nie przepadam za ferajną z MW i nie mam zamiaru ich bronić, ale czy nie przyszło Ci do głowy, że ten homoseksualista plecie androny, coś sobie ubzdurał, myli sie, albo zwyczajnie kłamie? Trudno na tak kruchej przesłance opierać jakieś wnioskowanie.
Żartujesz prawda? I Ty twierdzisz, że to "przeciwnicy homoseksualizmu" zaglądają innym pod pierzyny? Prowadzisz własne śledztwo w sprawie seksualności premiera czy co? Co Cię obchodzi ich seksualność? Po co to drażysz, skoro oni nie zamierzają o niej opowiadać? Robisz właśnie to, co zarzucasz nam, śmieszne!
To jest właśnie różnica pomiędzy nami, a wami. Mnie nie obchodzi czy Kaczyński jest homo czy hetero, nie ma to dla mnie żadnego znaczenia i nie chcę o tym wiedzieć. A jeżeli jest homoseksualistą, który nie informuje wszystkich w około o swojej seksualności, to byłby to tylko plus dla niego.
Nie wspominając już o tym, że twierdzenie, że ktoś jest homo bo nie ma żony jest na poziomie starych wioskowych bab, które nie mają nic do roboty poza plotkowaniem.


Insi
Podałem przykłady osób publicznych, tylko dlatego, że nie dość, że ukrywają swój homoseksualizm, to publicznie próbują przyłączyć sie do chóru tych, którzy homoseksualistom uprzykrzają życie i nie pozwalają na publiczne domaganie się swoich praw w sposób zagwarantowany w Konstytucji RP. Nie cierpię kołtunów i cyników, którzy zamiast przynajmniej siedzieć cicho(wiedząc jakiej sa orientacji) plotą wiecznie o wartościach chrześcijańskich, rodzinie, JP II itp


O zgrozo cóż za absurd! Jak można wychwalać pajaca, który chwali się w około z kim sypia? I znowu żądasz od Kaczora aby opowiadał o swojej seksualności, znowu wpychasz się z buciorami w jego życie intymne! Co Cię to obchodzi z kim on sypia? Wiesz, to się w psychologii nazywa projekcją, jak ktoś zarzuca komuś coś, co sam robi.

Insi:
jeśli chciałeś błysnąć wiedzą z dziedziny psychologii, to ci się nie udało. Podejrzewam, że twoja wiedza w tej dziedzinie tak wygląda, że ,,dzwonili w którymś kościele, tylko nie za bardzo wiesz w którym". Otóż projekcją nazywamy przypisywanie innym ludziom własnych cech, zachowań lub poglądów, przeważnie tych złych, negatywanych i jest to jeden z mechanizmów obronnych.



Co ma piernik do wiatraka? Nie można leczyć kogoś, bo jest szczęśliwy ze swoja chorobą? Wiesz ilu chorych psychicznie nie widzi potrzeby leczenia się?


Insi
Ta wypowiedż dyskwalifikuje cię jako człowieka inteligentnego. Nie wiem ilu jest chorych psychicznie, czasami z nimi się stykam, tylko problem w tym, że homoseksualizm to nie choroba dla wszystkich powtarzam wszystkich psychiatrów już ze 30 lat, a dla ciebie to nadal problem. Ile razy trzeba to powtarzać?


Poza tym mylisz się całkowicie. Wielu homo nie jest szczęśliwych ze swoja orientacją, chcą ją zmienić. To właśnie oni odwiedzają kliniki o których pisałem wcześniej. I wśród nich jest wielu takich, którzy wcześniej próbowali szczęścia w degeneracji "gejowskiego stylu życia".
tak naprawdę to od 1-3% żadko podaje się 5% próg, bo to straszliwie naciągane. Oczywiście sami homosie twierdzą, że jest ich 10% a na jakimś ich portalu przeczytałem opinię, jakoby większość mężczyzn była homoseksualistami (AUTENTYK!!!).
Czy zdajesz sobie sprawę, że na świecie działają setki organizacji zrzeszających pedofilów i żądających legalizacji pedofilii? Jak choćby słynna gigantyczna NAMBLA żądająca legalizacji stosunków między mężczyzną a małym chłopcem. Zapewne nie wiesz, że te organizacje zyskują wsparcie ze strony wielu organizacji homoseksualistów, a nawet pośrednio od niemieckich "postępowych" Zielonych. Zapewne nie widzisz również, że pedofile zdążają do legalizacji tej dewiacji i zaczynają odnosić sukcesy posługując się TĄ SAMĄ retoryka co homoseksualiści.


Insi:
Chłopie zaiste nie wiesz o czym piszesz. Przeczytaj kilka postów wcześniej co napisałem o pedofilii, bo porównywanie zoofilii, pedofilii do homoseksualismu to nic innego jak hasła Giertycha, Wierzejskiego I Giertychjugend. Tak właśnie od początku myślałem, że te trzy rzeczy non stop ci się mylą i nie rozróżniasz perwersji od normy, ale to juz twój problem.


Insi:
I jeszcze jedno przestań pisać w swioch postach w liczbie mnogiej ,,nas", bo prezentujesz na forum tylko swoje zdania i opinie.



+Eternal Oblivion-->
Mi to jak najbardziej przeszkadza. Od realizowania potrzeb seksualnych są odpowiednie miejsca i podpowiem, nie są to miejsca publiczne. Ludzie to nie pieski, żeby się "migdalić w parku". Kiedyś moje poglądy nazywano elementarną kultura osobista, a dzisiaj jest to "wsteczniactwo". I jak tu nie pytać, gdzie ten świat zmierza? A lesbijki z filmów to "dolar lesbian", za kasę robią co im każe reżyser. Za odpowiednia stawkę współżyłyby z psem, więc nie wiem co to ma w ogóle do rzeczy?


  • 0

#72

Trajan.
  • Postów: 358
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Wiesz co? Może zamiast mówić, że człowiek o odmiennej orientacji seksualnej jest zdegenerowany pomyśl najpierw tak o sobie! Mówisz ,,my" czyli kto? Reprezentujesz jakąś organizację, ćzy grupę?.


Wyjaśnij mi proszę co to ma do rzeczy? Piszę w pewnym sensie w imieniu wielu ludzi myślących tak jak ja, o co Ci chodzi, czemu mam się nad tym zastanawiać? Nie pozwalasz mi pisać, myśleć w ten sposób czy co? A poza tym nie odniosłeś się do tego, co napisałem o naszym, czy jak wolisz moim stosunku do homoseksualistów.

Należysz do grupy ludzi, którzy chowając głowę pod kołdrę mówią wszystkim, że problemu nie ma. A problem polega na tym, że ci ludzie (homoseksualni) chcą prawa dziedziczenia skoro razem wnoszą majątek do wspólnego gospodarstwa, chcą informacji o partnerze jeśli np zachoruje i znajduje się w szpitalu.


Powtarzasz bzdurne argumenty. Dziedziczenie po partnerze to kwestia kartki papieru i odrobiny tuszu. Każdy może zapisać w testamencie swój majątek komukolwiek, to wyłącznie jego sprawa. A co do odwiedzin w szpitalu, to wiedz, ze np. dwie starsze samotne wdowy, które łączy wieloletnia przyjaźń i jedna z nich trafi do szpitala, też nie mogą się odwiedzać. Gdyby mój kolega trafił do szpitala, ja też nie mógłbym go odwiedzać. Problem ten nie dotyczy jedynie homoseksualistów, a nikt poza nimi tej kwestii nie podnosi. W każdym razie tu wystarczy zmienić przepisy dotyczące wszystkich, a nie tworzyć nowe rozwiązania prawne dla homoseksualistów. A zresztą to jest problem w zasadzie teoretyczny, bo w zdecydowanej większości przypadków lekarze nie robią problemów przy odwiedzinach.

A ja nie chowam głowy pod kołdrę, a jedynie żądam zaprzestania bicia piany nad nieistotnymi kwestiami i mnożenia absurdalnych problemów, z jakimi każdy człowiek radzi sobie bez problemu. Każdy, prócz jak widać homoseksualistów.


Mówię ci, że nikt nie zrobił tyle dla homoseksualistów w ostatnich latach ile dokonali Kaczyński, Giertych, Wierzejski i im podobni. Homoseksualiści chcieli, aby było o nich głośno i ci panowie o to zadbali(świadomie, bądź nie)


Niestety masz rację, ale co to w ogóle ma do rzeczy? A zresztą problem dotyczy LPRu, Kaczyńskich w niewielkim stopniu.

pierwsze słyszę, że jestem homofobem, ale ta karkołomna teza nie trzyma się kupy, bo za chwilę sam jej zaprzeczasz.


Po raz kolejny w dyskusji internetowej przekonuje się, że za każdym razem gdy człowiek posługuje się ironią, powinien to wyraźnie zaznaczyć. To była ironia przyjacielu... :)
Ale nie tylko. Próbuję CI uświadomić, że dzisiaj to ja jestem "wrogiem rewolucji" i homofobem. A jutro kryteria bycia homofobem mogą ulec zmianie i Ty również się zakwalifikujesz. Rewolucja pożera własne dzieci, przemyśl to.

O czym piszesz, jeśli sam twierdzisz, że na twoje uzasadnienie nie ma dowodów. Co chcesz przez to udowodnić? To co mówisz miało miejsce ze 30 lat temu i dzisiejsi seksualodzy wstydzą się publicznie, że próbowali homoseksualizm ,,leczyć".


Toczysz jakiś konflikt z rzeczywistością czy co? Dobra, być może wyraźnie tego nie zaznaczyłem, mowa o czasie teraźniejszym. Te kliniki działają TERAZ, dzisiaj. I wciąż powstają nowe. Stowarzyszenia byłych homoseksualistów prowadzą działalność dzisiaj! Zakodowałeś sobie jakaś wersję zdarzeń i nie przyjmujesz faktów do wiadomości. Niektórzy lekarze twierdzą, że homo nie da się wyleczyć, a inni leczą chętnych i to z sukcesem. Twoja nieakceptowanie tego faktu niczego w tej kwestii nie zmieni.

O czym ty człowieku piszesz?!! Kogo nienawidzę?!! Gdzie tak napisałem?!! Twierdzisz, że Szekspir nie istniał????


Jeżeli masz problemy ze zrozumieniem tego co piszę, czytaj na spokojnie. Nie ja twierdzę, że Szekspir nie istniał, a angielscy badacze literatury. Twierdzą, że BYĆ MOŻE pod tym pseudonimem ukrywała się grupa różnych autorów, a być może się mylą.

Co do nienawiści, to przecież to chyba jasne, odniosłem sie przecież do Twoich własnych słów. Już nie pamiętasz? Uważam, że być może nienawidzisz ks. Jankowskiego za jego poglądy, ale to nie powód, żeby insynuować mu na podstawie nieudowodnionych zarzutów (zresztą chyba tylko medialnych) zbrodni, jaką jest molestowanie.

A jeśli, jak napisałeś, że czyjaś seksualność wchodzi ci na głowę, to chyba naprawdę masz jakiś problem. Mnie niczyja seksualnośc nie wchodzi na głowę i może stąd różnica zdań?


Rozejrzyj się w okół siebie? Czymże jest ta ostentacja homoseksualistów, ich parady itp. jak nie wchodzeniem na głowę z własną seksualnością. Kilka dni temu czytałem komentarz dziewczyny pracującej w Holandii, która narzekała, ze pracuje z homosiem, który bezustannie i ze szczegółami opowiada współpracownikom o swoim życiu intymnym. To nie jest wchodzenie na głowę innym ludziom?

Ale tez przyjrzyj sie temu z innej perspektywy. Oni wszystko postrzegają przez pryzmat swojej seksualności. Muszą mieć własne olimpiady i zawody sportowe, bo nie mogą przecież grać z heteroseksualistami. Często zamykają się we własnym towarzystwie, bo hetero im przeszkadzają (jakaś lewicująca socjolog opisała to nawet w pracy doktorskiej). Muszą mieć imprezy, wycieczki, hotele itp. tylko dla homo... Ech, takie przykłady można mnożyć w nieskończoność.
Słuchaj, ostatnio czytałem, że oni mają własne serwisy internetowe o grach komputerowych, które nie różnią się niczym innym od innych serwisów, poza tym, że są dla homo. Maja własne klany w grach sieciowych, bo przecież nie mogą grać z heterykami.
To postrzeganie wszystkiego przez pryzmat własnej seksualności, połączone z jej nieustannym eksponowaniem jest tym, co przede wszystkim różni nas od nich.

Podałem przykłady osób publicznych, tylko dlatego, że nie dość, że ukrywają swój homoseksualizm, to publicznie próbują przyłączyć sie do chóru tych, którzy homoseksualistom uprzykrzają życie i nie pozwalają na publiczne domaganie się swoich praw w sposób zagwarantowany w Konstytucji RP. Nie cierpię kołtunów i cyników, którzy zamiast przynajmniej siedzieć cicho(wiedząc jakiej sa orientacji) plotą wiecznie o wartościach chrześcijańskich, rodzinie, JP II itp


Właśnie tu się różnimy! Ty odbierasz im prawo do prywatności, nawet tego nie dostrzegasz, ale gwałcisz ich wolność. Dlaczego mają informować świat o swoim życia seksualnym, jakie by ono nie było! To Ty żądasz od nich publicznych deklaracji w tym temacie, a może oni sobie tego nie życzą? Nawet gdyby byli autentycznie homo.
Piszesz o cynizmie, a nie przyszło Ci do głowy, że są ludzie którzy nie mają zamiaru obnosić się ze swoja orientacją?

A co do zagwarantowanych w konstytucji praw.... to bardzo Cę proszę wskaż artykuł ustawy zasadniczej mówiący o tym, ze homo mają zakładać rodziny, adoptować dzieci, czy mieć specjalne przywileje. Gwarantuje, że jak przeczytasz znajdziesz tam coś raczej odwrotnego.

Otóż projekcją nazywamy przypisywanie innym ludziom własnych cech, zachowań lub poglądów, przeważnie tych złych, negatywanych i jest to jeden z mechanizmów obronnych.


O ile potrafię czytać to właśnie coś takiego napisałem. I Ty właśnie to robisz, wpierw zarzucasz nam, że wchodzimy z buciorami w czyjeś życie intymne, a potem sam żądasz, aby ludzie koniecznie ujawniali swoją orientację. W ten sposób to Ty wchodzisz z buciorami w ich życie intymne, Ty a nie ja. To wyczerpuje chyba definicję projekcji jaką podałeś.

Ta wypowiedż dyskwalifikuje cię jako człowieka inteligentnego.


Rozdajesz jakieś atesty czy co? Akurat jedynie zastosowałem elementarne zasady logicznego rozumowania, więc zastanów sie co piszesz.

Nie wiem ilu jest chorych psychicznie, czasami z nimi się stykam, tylko problem w tym, że homoseksualizm to nie choroba dla wszystkich powtarzam wszystkich psychiatrów już ze 30 lat, a dla ciebie to nadal problem. Ile razy trzeba to powtarzać?


Piszesz, że nie ma prawa uważać się za człowieka inteligentnego, a sam nie potrafisz logicznie argumentować i najwyraźniej w ogóle nie czytasz tego co piszę.

Napisałeś, że nie jest choroba zjawisko, z którym ktoś jest szczęśliwy. To jest absurd, czy Ty tego nie rozumiesz? Oglądałem program o kobiecie, która miała zarobaczone rany na skórze! Była ewidentnie chora, ale ona kochała te robaki, nadawała im imiona. Była szczęśliwa ze swoją chorobą. Czy to oznacza, że nie była chora? To jest argument tak absurdalny, że aż głowa boli.

Kolego nie kłam w żywe oczy. Nie dla wszytskich psychiatrów homoseksualizm nie jest chorobą. Nie podpisują sie pod tym nawet niektórzy czołowi badacze, którzy odpowiadają za przeforsowanie wiadomej decyzji w Amerykańskim Stowarzyszeniu Psychiatrycznym, ale w świetle późniejszych badań zmienili swoje stanowisko (i stracili prace). Przecież OBECNIE działają psychiatrzy leczący homosiów. Albo świadomie kłamiesz, albo naprawdę wierzysz w swoje dogmaty. Mam nadzieje, że kłamiesz.

Chłopie zaiste nie wiesz o czym piszesz. Przeczytaj kilka postów wcześniej co napisałem o pedofilii, bo porównywanie zoofilii, pedofilii do homoseksualismu


Insi, ja już nie mam żadnych wątpliwości. Ty NAPRAWDĘ nie czytasz tego co piszę!
BŁAGAM!! WSKAŻ JEDNO MIEJSCE, W KTÓRYM PORÓWNUJE HOMOSEKSUALIZM DO PEDOFILII!

Albo nie czytasz co piszę, albo nie rozumiesz. Masz umysł aż tak zaślepiony czy co?
Przecież pisze, że homoseksualizm to nie pedofilia. Ale niebezpiecznie wiele organizacji homoseksualistów WSPIERA pedofilów. CZY TY NAPRAWDĘ NIE WIDZISZ RÓŻNICY MIĘDZY WSPIERANIEM JEDNYCH I DRUGICH SIEBIE NAWZAJEM, A ZRÓWNYWANIEM TYCH ZJAWISK ZE SOBĄ?
Zastanawiam się, czy ta dyskusja ma sens. Bo Ty chyba nie zamierzasz odnosić sie do tego co piszę, ale do tego co wydaje Ci się, że napisałem, czy tez chcesz, żebym napisał. To jest co najmniej dziwne. Mogę oczywiście ze sto razy napisać, że wiem, że homoseksualizm to nie pedofilia, ale co z tego skoro i tak zaraz wyskoczysz ze swoim oskarżaniem o zrównywanie tych zjawisk.
  • 0

#73

NO_NAME.
  • Postów: 614
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Trajan:

jakbyś mi w myślach czytał ;) pełne poparcie :)
  • 0

#74

Holy.
  • Postów: 48
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Tak. Homo jet super.

Szczególnie jak wyłazi toto na ulice i każe dzieciom oglądać (dzieciom ubranym w obróżki) :wall:


uwaga, obleśne zdjęcia:

http://www.thebirdma...dlers-CurtM.htm



Dołączona grafika
  • 0

#75

Alyna.
  • Postów: 328
  • Tematów: 14
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

I dlatego ja nie chodzę na takie parady i chodzić nie zamierzam ani nie popieram czegoś takiego. Rozumiem marsze, ale takie w których geje i lesbijki wyglądają normalnie i przekonują ludzi, że oprócz orientacji seksualnej nie ma żadnych różnic. Ale jak już widzę tych roznegliżowanych facetów i kobiety, którzy udowadniają jacy to oni homo nie są to jest mi wstyd.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych