Napisano 03.05.2006 - 06:49
Napisano 03.05.2006 - 08:01
Napisano 03.05.2006 - 09:10
Na własny użytek rozróżniam:
1. Pierwotne Źródło - Istotę która jest Wszystkim co postrzegamy, to z Jego energii zbudowany jest multiwers i wszystko co jest.
2. Wyższą Jaźń - Czyli Boga, którego miał na myśli Jezus Chrystus i wielu jemu podobnych.
3. Istoty/byty z innych wymiarów świadomości, o których możemy przeczytać, między innymi, w Starym Testamencie.
Zamiast slowa Bog wole urzywac slowa Umysl. Bog odrazu mi sie kojarzy z jakims panem siedzacym na chmurce, ktory za dobre wynagradza a za zle karze. sorry ale mialem w mlodosci troche napsute pojecie o bogu przez panow z KK
Bez względu na Twoje przekonania Inga, nie mogę się zgodzić. Bóg jest spersonifikowany, owszem - ale nie powinno rozpatrywać się go w kategoriach dziadka na chmurce a tak właśnie robisz pisząc cytowane słowa.Bo Bóg jest osobą!
Skąd wiedziałabyś co jest dobre, gdybyś nie potrafiła wskazać tego co złe?
Powstanie Szatana jak i cała ta otoczka jest jedną wielką metaforą. Interpretuj ją wedle woli, ale zbytnia dosłowność doprowadzi Cię do tego o czym pisałem powyżej, aż dojdzie do historyjki gdzie Dziadek na chmurce stworzył Chłopca z ogonkiem i różkami. Nie odczytuj tego jako ironię, lecz pewne pole do dyskusji.
mi żadna wiara nie była wpajana
jestem, byłem i będe ateistą
ja uważam że bóg nie istnieje
bo jakby istniał, to czemu mamy tyle chorób, klęsk żywiołowych itd. ?
jak by istniał to by tym zdarzeniom zapobiegał
nie dopuszczał by do wybuchów wojen
Napisano 03.05.2006 - 09:29
Napisano 03.05.2006 - 09:33
Napisano 03.05.2006 - 09:35
prawo karmy jest własnie prawem przyczyny i skutku.
Napisano 03.05.2006 - 09:38
Napisano 03.05.2006 - 09:59
Napisano 03.05.2006 - 11:15
prawo karmy jest własnie prawem przyczyny i skutku.
W projekcie jasno jest opisane ze karma jest wymyslem ludzi ...nie ma czegos takiego...Samuel powiedzial ze niezupelnie dobrze pojmujemy prawo przyczyny i skutku i mylnie jest to laczone z karma.przeczytaj to sam sie dowiesz
Napisalas jak go sobie wyobrazasz wizualnie, ale nie dokonca o to mi chodzilo. Czym dla Ciebie jest BOG ? lub czym /kim on jest w Twoim zyciu. Jakie miejsce zajmuje? Zastanow sie nad tym.Jeszcze raz powtarzam, nie postrzegam Boga jako Dziadziusia z siwą brodą. A jesli już miała bym Go sobie wyobrażać, to raczej jako kogoś w wieku Jezusa. Bóg przecież nie ma początku ani końca, nie może więc być starcem. Wyobrazenie Boga jako Ojca dorosłeo Syna - Jezusa jakoś tak utrwaliło sie w podświadomości ludzi, bombardowanej od wieków przez malarzy, którzy przedstawiali Boga jako Starca. Zresztą czyż na freskach Michała Anioła nie wygląda pięknie ? To na razie tyle c.d.n..
Napisano 03.05.2006 - 12:47
hmmm odnoszę wrażenie że jednak nie do końca się zrozumieliśmy ;-)prawo karmy jest własnie prawem przyczyny i skutku.
W projekcie jasno jest opisane ze karma jest wymyslem ludzi ...nie ma czegos takiego...Samuel powiedzial ze niezupelnie dobrze pojmujemy prawo przyczyny i skutku i mylnie jest to laczone z karma.przeczytaj to sam sie dowiesz
Tym bardziej mam mniejsze zaufanie do Samuela.
Junk, podzielam Twoje zdanie. Coraz bardziej pachnie mi to sprowadzeniem istot boskich na ziemie tylko po to by mogli jawnie zyc wsrod ludzi.
Napisano 03.05.2006 - 14:00
Napisano 03.05.2006 - 14:16
Wiesz, Junk, to po prostu kwestia podejścia. Boga zawsze traktowałem jako siłę stwórczą, doskonałą i nieskończoną, nie zaś jako istotę w pełnym wymiarze tego słowa. Do tego nie jestem umysłem ścisłymPonieważ opisy boga w biblii (z powodu okrutnego i zazdrosnego nastroju boga starotestamentowgo wielu wajsznawów uważa że był to jeden z półbogów ale na pewno nie Bóg) nie sa wystarczajace dla osob wychowanych w kulturze chrześcijańskiej a posiadających ścisły i dociekliwy umysł więc powszechą rzeczą jest "wylewanie dziecka z kapielą" czyli odrzucenie ideii że Bog moze być osobą, posiadać imię, posiadać formę, swoją siedzibe, swoje transcendentalne cechy, upodobania, bogactwa chrakteru a nawet swoje rozrywki. Nawet wśród ludzi którzy odrzucili chrzescijaństwo jako religię ale wychowali się w chrzescijanskim kregu kulturowym do dzisiaj (cytaty powyżej) pokutuje wyobrażenie Boga Ojca jak z renesansowych fresków - czyli jegomościa w starszym wieku z siwa brodą ubranego w biały strój i siedzacego "na chmurce".
Napisano 03.05.2006 - 15:18
Napisano 03.05.2006 - 15:45
Boga zawsze traktowałem jako siłę stwórczą, doskonałą i nieskończoną, nie zaś jako istotę w pełnym wymiarze tego słowa.
0 użytkowników, 3 gości oraz 0 użytkowników anonimowych