Napisano
21.07.2008 - 21:04
Nie wiem, czy moja wypowiedź tu pasuje, bowiem sen ten wystąpił u mnie zaledwie trzy razy, w dodatku ostatni raz kilka lat temu...
Mianowicie, śniło mi się, że wracam do domu, wszystko było całkiem naturalne, jak w rzeczywistości. Gdy wchodziłem po schodach, nagle okazało się, że drzwi do mojego mieszkania... nie ma. Jest mieszkanie nr 5, a naprzeciwko - nr 7 (ja oczywiście mieszkam pod 'szóstką') ;). Dziwne jest to, że gdy śniło mi się to za pierwszym razem, nie byłem w owym śnie zdziwiony, czy zszokowany. Pamiętam, że usiadłem przed domem i na coś czekałem, nie pamiętam na co ;).
Natomiast przy drugim i trzecim takim śnie, pamiętałem dobrze, że sytuacja taka pojawiła się w moim poprzednim śnie i przez to wiedziałem, że to sen. Dziwne i zarazem rewelacyjne uczucie - być w śnie i wiedzieć, że to to wszytko nie jest realne. Rewelacyjne pod tym względem, że sen był bardzo realistyczny i wszystko wygladało jak w rzeczywistości ;).