1. To snilo mi sie kiedys, teraz juz raczej nie. Otoz wchodze sobie do windy w moim bloku, wciskam 10 pietro(nie wiem czemu, bo mieszkam na innym) i winda zaczyna jechac... ale zaraz, powinna zatrzymac sie na 10 pietrze! A tutaj widze w okienku ze pietro jest... 12(wogole nie ma takiego u mnie w bloku)
Wysiadam, a tam dziwny widok. Wielka przepasc, a nad nia wisza na jakichs dzwigach ogromne metalowe kije, jakis ogien... straszny widok, sam nie wiem czemu... nie pamietam nigdy jak ten sen sie konczy
Wiem ze jest cos dalej, ale nie wiem co...
2. To sni mi sie caly czas, nie rozumiem jakie moze miec przeslanie, ale zaczyna mnie to juz wkurzac powoli.
Leze na ulicy, kolo mnie jada samochody. Nie moge sie podniesc, moge sie tylko turlac w jedna i druga strone unikajac jezdzacych samochodow, oczywiscie strach niesamowity. Konczy sie ten sen w momencie kiedy... jakis samochod mnie przejedzie
3. Tutaj z kolei jade w pociagu, normalny pociag, nic szczegolnego. Dojezdzam na miejsce (zupelna wiocha, trawa wszedzie dookola, zadnego domu, nic. Spotykam jakas osobe(to jest mezczyzna, ale nigdy nie wiem jak wyglada

), rozmawiamy, po czym wracam znowu pociagiem. Najczesciej jest tak ze wyskakuje z niego na jakiejs stacji(wyskakuje w biegu) po czym wpadam na tory I ZNOWU JEST TO SAMO CO W 2 SNIE. Jestem przyklejony do torow i unikam pociagow ...
Zakonczenia sa rozne, a to odklejam sie od torow i przychodze do domu w jakiejs wsi, gdzie w malych klatkach sa jakies konie i inne zwierzeta (O_o), a to pociag mnie przejezdza...
Nie mam naprawde pojecia co oznacza to przejezdzanie przez pociag i samochod i unikanie pojazdow...
Moze ktos mi pomoze? Powtarza sie to naprawde czesto...
Naprawde nie mama po