Witam
Dziś śniło mi się że opiekuję się kuzynem, który miał złamaną rękę.
Zdziwiłem się gdy do pomieszczenia, w którym przebywaliśmy wpadły "karki"
i zaczęli nas bić
Dziwne uczucie. Czułem ból.

Podobnie było w śnie, w którym uciekałem przed psem, i który mnie
dopadł i ugryzł w nogę. Nie życzę nikomu.
Jeżeli chodzi o ostatnie motywy, które przejawiają się w moich snach to mogę powiedzieć że są to pociągi
Nie dalej jak w zeszłym tygodniu miałem trzy! sny dot. pociągów.
Pierwszy wyglądał następująco: wybierałem się z kolegą gdzieś na jakiś pokaz/przedstawienie, które się
najprawdopodobniej nie odbyło. Oczywiście do miasta wracaliśmy pociągiem.
Drugi był lepszy. Pamiętam że wsiadłem do pociągu i nie miałem ważnego biletu. Nagle znikąd pojawili się kontrolerzy. Czując niepewność wstałem i przeszedłem do pierwszego wagonu (były 2 oddzielone przejściem)
i wysiadłem na najbliższej stacji. Potem pociąg ruszył i ktoś zaczął krzyczeć że jazda an gape nie ujdzie mi na sucho

Potem było coraz lepiej

Wysiadłem w przepięknej scenerii. Była zima. Ujrzałem przepiękny krajobraz gór przysypanych śniegiem wśród drzew. Pierwsze co przyszło mi na myśl to wejść na tą górę ale nie wiem jakim sposobem nie dało się

Czułem jakąś blokadę. Wróciłem więc na stacje i wszedłem do sklepu, który się tam znajdował. Zdjąłem paczkę czipsów z półki i chciałem zapłacić

I bach... obudziłem się.
Trzeci sen nie był już tak kolorowy. Śniło mi się że idę torami. Nagle ujrzałem wykolejone pociągi. Była to spora katastrofa. Nie wiedząc czemu poszedłem dalej. Po drodze minąłem grupę ludzi, która szła w stronę tych wykolejonych maszyn. Poczułem strach. Nie chciałem żeby dowiedzieli się o tej katastrofie. Po chwili usłyszałem krzyki. Niesamowity płacz. Coś jakby pociągnęło mnie w stronę tego miejsca (jakbym latał) i widziałem wszystko z góry. Najlepsze było to że z ciał martwych ludzi (lub ich ubrań) ułożone były dwie sylwetki Jezusa.
Dziwne.
No to tyle
BTW. Witam forumowiczów. Już dawno chciałem się zarejestrować aby opisać moją jedną historię, oraz kilka tez i przemyśleń, którymi bardzo chciałbym się podzielić.
Pozdrawiam.
AdamJ.