U mnie często pojawia się motyw sklepu ze zwierzętami, sprzedającym malutkie szczeniaczki, kociaki i świnki morskie. A teraz ponura strona - wszystkie są segregowane według gatunku i rasy i poupychane w klatkach, bądź szklanych pojemnikach, tak, że łażą po sobie i nie mają ani odrobiny miejsca. I zawsze większość jest martwa, tylko niektóre żywe, ale zbyt wycieńczone, żeby się poruszać. I chociaż taki widok w rzeczywistości byłby dla mnie makabryczny, we śnie tylko mnie trochę smuci i staram się wybadać bez dotykania, czy są tam jeszcze jakieś żywe.
Bardzo często pojawia się też moje złe "alter-ego" o takim samym imieniu co mój nick. Normalnie jest ona dla mnie tylko czymś w rodzaju ciemnej strony, ale w snach jest ode mnie zupełnie oddzielona, a jest okropną, złą istotą, która podbija świat i zmienia go w jedną wielką rzeźnię. Nie wacha się też zabić mnie, czy raczej "pokazać mi, kto tu jest szefem" (raz nawet spróbowała mnie zgwałcić

)
.....jak tak o tym czytam, dochodzę do wniosku, że coś jest ze mną nie tak... :hmm: