poza tym jak dało się zauważyć na tym forum nie ma tekstów antyateistycznych tylko są antykatolickie, a to jest brak tolerancji- wyżywanie się na ludziach z innymi poglądami i innych instytucjach niż te, do których należę...
Proszę ponownie, pokaż mi temat lub posty gdzie ktoś się wyżywa? Chyba, że dla Ciebie prezentowanie artykułów jest jednoznaczne z obrażaniem i gnębieniem katolików.
moja dyskusja jest jednak widzę bez celu i postaram się jej nie kontynuować, bo przecież ateiści są the best, a innych - co ja gadam "katolów" trzeba wrzucić do jednego wora i do obozów koncentracyjnych....
Nie przypominam sobie abym ja lub ktokolwiek twierdził, że ateiści są the best ( w ogóle nie pamiętam wychwalania ateizmu ) ani tak perfidnego nazywania katolików. A do obozów koncentracyjnych prędzej katolicy pod wodzą jakiegoś chorego proboszcza wrzuciliby ateistów, niż ateiści katolików

Nie narzuca. Naucza. To jednak różnica.
No tak. Nieświadome, biedne dziecko jest uczone tych wszystkich... zasad od najmłodszych lat. Oczywiście kościół naucza, a nie narzuca dziecku swoich dogmatów i religii.
Moim zdaniem jest to chore. Jakby rodzice musieli od razu "katoliczyć" dzieciaka, a nie nauczyć go miłości, poszanowania wobec bliźniego, zachęcić go do czytania, nauki i dać mu wolność wyboru ! Ja sam jestem wdzięczny mojemu ojcu, który stosunkowo wcześnie jakoś mnie uświadomił, jaka ta próżność intelektualna jest głupia.